Wajda i film o Wałęsie
Mistrzu, nie opowiadaj nam historii, którą wszyscy znamy i której chwilowo mamy po dziurki w nosie.

Andrzej Wajda, zanim jeszcze zabłysnął „Tatarakiem" w Berlinie, zapowiedział, że przymierza się do zrobienia trzeciej części „Człowieka z marmuru" i „Człowieka z żelaza". Tym razem ma to być film o Lechu Wałęsie jako człowieku nadziei. Pięknie. Wałęsie film należy się oczywiście, jak psu zupa. I wiele innych honorów też się byłemu prezydentowi należy. A Andrzejowi Wajdzie należy się prawo robienia filmów o czym ma ochotę.

Wobec obu gigantów Polska i Polacy mają dług nie do spłacenia i trudno znaleźć rację, by im czegoś odmówić.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną