Łoś na torach
Może choć raz uda się nam zostać liderem w dziedzinie ochrony przyrody

Czy łosie muszą ginąć pod kołami pociągów?  Ostatnio coraz więcej jest tych przypadków, zwłaszcza w okolicy Biebrzańskiego Parku Narodowego, gdzie zwierzęta, wielkie i może dlatego nie odczuwające strachu przed byle czym, a z pewnością poszukujące teraz pożywienia, wędrują i przekraczają tory kolejowe. W ciągu zaledwie kilku tygodni tego roku, nad Biebrzą, zginęły dwa łosie. W makabrycznych okolicznościach: jedno ze zwierząt, jeszcze żywe, lokomotywa wlokła kilka kilometrów aż do stacji, bo kierujący nią człowiek nawet się po zderzeniu nie zatrzymał.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną