Kraj

Powaga staniała

Finansowanie partii z budżetu: premierowi chodziło raczej o poklask
Nie bardzo wiadomo, dlaczego premier Tusk chciał, aby koalicja jednomyślnie głosowała za wstrzymaniem do końca 2010 r. finansowania partii politycznych z budżetu. Inne są interesy PO, inne PSL, a jeszcze inne PiS czy SLD. Na dodatek premier dwa tygodnie temu poprosił o przełożenie głosowania, gdyż chciał wystąpić osobiście. Gdyby chodziło o sumy czyniące znaczącą wyrwę w budżecie państwa (a nie o kilkadziesiąt milionów złotych), można byłoby taką prośbę zrozumieć. Wniosek jest więc taki, że premierowi chodziło raczej o poklask – oto my, PO, jesteśmy solidarni z obywatelami, a pozostali jak niepodległości bronią partyjnych pieniędzy, są więc niemoralni. Jest z pewnością wiele ważniejszych kwestii, w których obywatele chcieliby posłuchać, co szef rządu ma do powiedzenia. O moralności polityków niech wyrabiają sobie opinię sami.

W miarę rozsądna ustawa, którą w końcu – w atmosferze chaosu – uchwalono (więcej na ekspertów, mniej na billboardy i telewizyjne spoty, chociaż przydałyby się nieco większe ograniczenia także dla mniejszych partii), zmniejszająca okresowo finansowanie, poprzedzona została zupełnie niepotrzebną awanturą obniżającą i tak niską wiarygodność Sejmu, partii politycznych i rządzącej koalicji. Ten deficyt wiarygodności, autorytetu i powagi polityków jest dla państwa nie mniej groźny niż deficyt budżetowy.

Polityka 15.2009 (2700) z dnia 11.04.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Zapomniana historia Mietka Kosza

Film Macieja Pieprzycy „Ikar. Legenda Mietka Kosza” z brawurową rolą Dawida Ogrodnika przypomina wielką postać tytułowego niewidomego pianisty. To powód, by raz jeszcze zastanowić się nad wciąż nośnym mitem artysty straceńca.

Mirosław Pęczak
19.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną