Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Wojna drużynowa

Recenzja gry: Battlefield 4

materiały prasowe
Zabawa w wojnę totalną.

Jeżeli jakiś drużynowy e-sport miałby kiedykolwiek wzbudzać wśród panów emocje silniejsze niż futbol, „Battlefield” ma na to największe szanse. To zabawa w wojnę totalną. Na internetowych polach bitew mierzą się ze sobą kilkudziesięcioosobowe armie, a kluczem do zwycięstwa jest współpraca. Czołg, tak niebezpieczny dla celów naziemnych, jest łatwym łupem dla helikopterów i myśliwców. Powinien mieć zatem wsparcie lotnicze, asystę wozu AA albo chociaż żołnierzy z wyrzutniami rakiet. „Battlefield 4” oprócz trybu internetowego oferuje także fabularną przygodę dla samotników – dynamiczną, szalenie efektowną wizualnie, lecz przecież to nie dla niej kupuje się tę grę. Wersja na komputery jak zwykle oferuje więcej niż edycje na konsole, ale już wkrótce debiutuje PlayStation 4, gdzie „BF4” rozwinie skrzydła.

 

Battlefield 4, DICE, EA, PC, X360, PS3, wkrótce PS4

Polityka 46.2013 (2933) z dnia 12.11.2013; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna drużynowa"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Alergia na wiosnę. Cierpi aż 12 mln Polaków. Leczą się u naturopatów, problem jest gigantyczny

Już 12 mln Polaków zmaga się z wiosennymi alergiami. Gdy konwencjonalna medycyna oferuje lata leczenia, gabinety naturopatów obiecują odczulenie bez igieł i bólu. Dlaczego łatwiej uwierzyć w magię niż w naukę?

Paweł Walewski
31.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną