Serial „Roseanne” skasowany. Powodem wpis na Twitterze
Roseanne Barr, główna bohaterka popularnego serialu „Roseanne”, zamieściła na Twitterze rasistowski wpis. Stacja zareagowała błyskawicznie.
Kadr z serialu „Roseanne”
mat. pr.

Kadr z serialu „Roseanne”

Wydarzyła się rzecz bez precedensu: telewizja ABC błyskawicznie zareagowała na rasistowski wpis, jaki Roseanne Barr zamieściła na portalu społecznościowym, i jeszcze tego samego dnia zdecydowała się zerwać współpracę z aktorką. Tym samym zdejmując z ekranów hit o blisko dwudziestomilionowej oglądalności.

Roseanne wybiera Donalda Trumpa

Znany i swego czasu popularny także w Polsce serial „Roseanne” z Roseanne Barr w roli głównej wrócił niedawno na antenę w Stanach – po dwóch dekadach przerwy. Udało się skompletować starą obsadę (w tym m.in. John Goodman w roli męża głównej bohaterki). Pierwszy odcinek nowego sezonu obejrzało 18,4 mln widzów, co z miejsca uczyniło tę starą-nową produkcję jednym z najpopularniejszych emitowanych seriali. Sam Donald Trump zadzwonił do Barr z gratulacjami i podziękowaniami – bo zarówno aktorka, jak i grana przez nią postać to jego wyborcy.

Czytaj także: Skandale w Hollywood. Czy jest szansa na zmianę?

Aktorka porównuje doradczynię Obamy do małpy

Właśnie zaangażowanie polityczne zgubiło Barr. W miniony wtorek aktorka wdała się w dyskusję na Twitterze dotyczącą byłej doradczyni Baracka Obamy Valerie Jarrett, obrażając ją w sposób, który potem sami pracodawcy i współpracownicy Barr określali jako „obrzydliwy”. Aktorka porównała Jarrett do małpy, dokładając jeszcze sugestię jej związku z ekstremistycznym Bractwem Muzułmańskim.

Telewizja ABC zareagowała w oszałamiającym tempie. Jeszcze tego samego dnia prezes stacji Channing Dungey poinformowała o skasowaniu serialu „Roseanne”, komentując słowa Barr jako „wstrętne”, „odrażające” i niezgodne z reprezentowanymi przez stację wartościami. Dungey błyskawicznie poparł Rob Iger, prezes Disneya, czyli właściciela ABC, dodając, że w tej sytuacji można było zrobić tylko jedno – czyli postąpić właściwie.

„Roseanne” zniknęła ze wszystkich anten

Niedługo potem do chóru oburzonych dołączyły stacje i serwisy nadające powtórki pierwszych sezonów kultowego serialu, jak Hulu czy Viacom, a więc właściciel Paramount i Comedy Central. „Roseanne” natychmiast zniknęła ze wszystkich anten.

Aktorka zdążyła już kilka razy przeprosić za wpis. Prosiła, by nikt jej nie bronił, bo zrobiła coś okropnego, tłumacząc się, że pisała późno w nocy. Z drugiej strony szybko wyłapano, że przeprosiny i prośby nie był szczere, bo Barr podawała dalej tweety innych osób stających po jej stronie, a nawet jeden, który... określał jej przeprosiny jako nieszczere.

Czytaj także: Seagal, Norris i Van Damme w służbie prawicy

ABC straci kurę znoszącą złote jaja

Słowa oburzenia skierowane do Barr mieszają się więc w tej opowieści z uznaniem dla ABC, które bez wahania zdjęło z anteny kurę znoszącą złote jaja. Dotychczas tak szybkie i zdecydowane reakcje kojarzyły się ze sprawami oskarżeń o gwałty i molestowanie seksualne, jak choćby w przypadku Billa Cosby’ego.

Chyba można uznać, że odwaga i zdecydowanie w działaniu ABC wzięły się w dużej mierze z atmosfery ostatnich miesięcy – środowisko filmowe i telewizyjne co chwila wstrząsane są kolejnymi skandalami i spece od PR mają ciężkie zadanie, by odcinać przeszłych czy obecnych pracodawców od oskarżanych o różne rzeczy aktorów i filmowców. ABC nikt nie zarzuci zamiatania sprawy pod dywan.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj