Kultura

Zmarł Krzysztof Penderecki, wybitny polski kompozytor

Krzysztof Penderecki Krzysztof Penderecki Łukasz Głowała / Forum
Krzysztof Penderecki, światowej sławy kompozytor i dyrygent, zmarł w niedzielę nad ranem. Miał 86 lat.

O śmierci polskiego kompozytora i dyrygenta poinformowało Radio Kraków, powołując się na informacje rodziny.

Krzysztof Penderecki urodził się w 1933 r. w Dębicy. Studiował kompozycję w Krakowie najpierw u Franciszka Skołyszewskiego, w latach 1955–58 w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w klasie Artura Malawskiego, a po jego śmierci – u Stanisława Wiechowicza. W 1959 r. odniósł spektakularny sukces na konkursie Związku Kompozytorów Polskich: otrzymał trzy nagrody za „Strofy”, „Emanacje” i „Psalmy Dawida”. Szybko stał się gwiazdą światowej awangardy. Dwukrotnie otrzymał Prix Italia: za „Pasję wg św. Łukasza” (1967 r.) i za „Dies irae” (1958 r.).

Krzysztof Penderecki, pedagog

Tuż po studiach rozpoczął – i prowadził całe życie – działalność pedagogiczną. W latach 1987–90 był dyrektorem artystycznym Filharmonii Krakowskiej, w latach 1992–2002 dyrektorem artystycznym Festiwalu Pablo Casalsa w San Juan w Portoryko. Od 1997 r. był dyrektorem muzycznym orkiestry Sinfonia Varsovia, a od 1998 r. doradcą Beijing Music Festival w Pekinie. Jako dyrygent zadebiutował w 1971 r. w Donaueschingen, wykonując utwór „Actions” na zespół freejazzowy. Od 1988 r. był głównym gościnnym dyrygentem Sinfonieorchester des Norddeutschen Rundfunks w Hamburgu, a od 2000 r. gościnnym dyrygentem China Philharmonic Orchestra.

Był inicjatorem Europejskiego Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach, którego celem jest rozwój młodych talentów muzycznych. Został wyróżniony licznymi doktoratami honoris causa, odznaczeniami (z Orderem Orła Białego na czele) oraz nagrodami, m.in. Nagrodą im. Herdera (1977), Nagrodą im. Sibeliusa (1983), Premio Grammy Award (1988, 1999, 2001). Jego muzykę grano wszędzie, nawet... w kopalni. W Zabrzu od 2013 r. odbywa się Festiwal im. Pendereckiego.

„Pradziadek własnej muzyki”

Dorobek Krzysztofa Pendereckiego przed laty przypomniał – a młodszych słuchaczy z nim zapoznał – oryginalny projekt Penderecki–Greenwood. Była to twórcza reprodukcja jego kompozycji z lat 60. przeniesionych w zupełnie inny kontekst muzyczny. Na chwilę przed 80. urodzinami opowiadał Dorocie Szwarcman: „Poczułem się jak pradziadek własnej muzyki. Te utwory były w ostatnich latach rzadko wykonywane, choć są ich nagrania na rynku. Trudniej się nad nimi pracuje, bo trzeba długo tłumaczyć orkiestrze, jak wydobywać nietypowe dźwięki. Kiedyś orkiestry strajkowały, nie chciały tego grać – w Sztokholmie, Monachium, Rzymie...”.

W 2013 r. otrzymał od „Polityki” wraz z żoną Elżbietą tytuł Kreatora Kultury, specjalne wyróżnienie towarzyszące Paszportom „Polityki”: za „wybitne i nowatorskie kompozycje, dzięki którym polska muzyka zdobyła międzynarodową sławę”.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną