Kultura

Recepta na kwarantannę? Polecamy najlepsze gry planszowe.

Recepta na kwarantannę? Polecamy najlepsze gry planszowe. Recepta na kwarantannę? Polecamy najlepsze gry planszowe. mat. pr.
Program do pracy zdalnej nie działa, dzwoni zdenerwowany klient, przychodzi dziecko, bo nie rozumie zadań z angielskiego. Kroisz warzywa na zupę, przez komunikator piszesz informatykowi o problemie. Komputer oczywiście masz w kuchni, bo tak łatwiej. Przychodzi drugie dziecko, utknęło na matmie. Sadzasz je między pierwszym potomkiem a stertą prania, tłumaczysz angielskie słówka i zadanie z dwiema niewiadomymi. Program działa, zupa cicho bulgocze, masz chwilę oddechu. Zaglądasz do internetu, a tam tysiąc porad, jak wykorzystać wolny czas podczas kwarantanny.

Nie chcę cię pouczać, nie chcę dawać rad, ale wiesz, że warto spędzić z rodziną chociaż pół godziny dziennie bez pracy, nauki i domowych obowiązków. Tak na luzie, trochę się pośmiać, oderwać od wszystkiego, spuścić napięcie przez wentyl bezpieczeństwa. Takim wentylem mogą być gry. W jaki sposób najłatwiej się zapoznać z ich zasadami i przygotować się na rodzinny wieczór z planszówkami? Warto skorzystać z instrukcji filmowych Wydawnictwa „Nasza Księgarnia” (gry.nk.com.pl). Obejrzysz je na laptopie czy telefonie podczas przygotowania obiadu. Po kilku minutach będzie można zapraszać rodzinę do wspólnej zabawy. Gry dostarczą wszystkim rozrywki, a dzieciaki nauczą się przy okazji koordynacji, logiki i matmy.

Gra dla dzieci

Masz w domu kota? A pięcioletniego brzdąca? Jeśli mieszka z tobą chociaż jedno z tej pary, wiesz, co się dzieje, gdy dorwą kłębek wełny. Aby uniknąć niepotrzebnego bałaganu, wyciągnij grę Kociaki łobuziaki. Każdy z grających otrzyma planszę przedstawiającą pokój. Plansza ma nacięcia na bokach, tuż obok namalowanych mebli. W tych nacięciach gracze będą zaczepiać sznurek – będzie to wyglądało, jakby kot z kłębkiem wełny gonił po salonie i rozciągał nitkę między meblami. Lepiej na planszy niż w mieszkaniu. Przez które nacięcia prowadzić sznurek? Wskażą to odkrywane kolejno żetony z meblami. A teraz przechodzę do sedna – na planszy pokoju namalowane są również zabawki. Sznurek trzeba tak umiejętnie rozciągać, by przecinał porozrzucane zabawki. Wtedy można je zebrać. I tu zaczyna się kombinowanie, którędy poprowadzić sznurek, by zebrać zabawki dające najwięcej punktów. Kto będzie miał ich najwięcej na koniec gry – wygra.

„Kociaki”Patrycja Jaworska/mat. pr.„Kociaki”

Gra dla całej rodziny

Do gry w Sen możesz zaprosić całą rodzinę. Rodzice poradzą sobie bez problemu, a dzieci muszą tylko umieć dodawać. Za pomocą pięknie ilustrowanych kart gracze będą tworzyć swoje sny. Na kartach oprócz ilustracji znajdują się kruki w różnej liczbie. Musisz tak kombinować, żeby w swoim śnie mieć ich jak najmniej – wtedy sen jest przyjemny niczym wakacje na Costa Brava. Problem w tym, że na początku gry nie znasz wszystkich kart w swoim śnie, tylko połowę. W trakcie gry będziesz podglądać karty w snach rywali i zamieniać je ze swoimi. Przyda się dobra pamięć, bo własnych kart nie możesz podglądać. Leżą zakryte. Jeśli uważasz, że w twoim śnie jest mniej kruków niż w snach innych graczy, wołasz „pobudka!”. Wszyscy gracze ujawniają swoje sny i sprawdzają liczbę kruków. Zwycięży ten, kto ptaków będzie mieć najmniej.

„Sen”Patrycja Jaworska/mat. pr.„Sen”

Gra dla dorosłych

Są gry, w które nie musisz grać z dziećmi. Możesz, ale nie musisz. Przecież warto czasem zadbać o własny komfort psychiczny. Wieczorem sięgnij po Gejsze, uspokoją jak filiżanka zielonej herbaty. Kultura Wschodu wciąż jest dla Europejczyków tajemnicą. W tym dwuosobowym pojedynku, subtelnym, a jednocześnie wymagającym umysłowo, zabiegasz o przychylność siedmiu gejsz, obdarowując je podarkami. Gra trwa cztery rundy, podczas których musisz dobrze kalkulować, jak podzielić karty podarunków między siebie a przeciwnika. Podobne dylematy będzie mieć twój rywal. Niektóre podarki ukryjecie, niczym asa w rękawie, inne odrzucicie z gry. Zabawa przypomina przeciąganie liny, bo gejsza wybierze tego, kto zaofiaruje więcej właściwych podarków. Nie każda gejsza obdarzy cię zaufaniem, ale do wygranej wystarczy przychylność ponad połowy dam lub łaskawe spojrzenie tych najważniejszych. Zasady są proste i przystępnie opisane w instrukcji drukowanej oraz filmowej, dostępnej na stronie wydawcy. Rozgrywka jest wymagająca i ciekawie pokazuje japońską kulturę. Wystarczy spojrzeć na śliczne ilustracje.

„Gejsze”Patrycja Jaworska/mat. pr.„Gejsze”

Każdą z gier wykorzystasz w innym towarzystwie. Każda dostarczy innych emocji. Wszystkie zapewnią dobrą zabawę i na chwilę odwrócą uwagę od problemów. Gry są jak remedium na dolegliwości życia codziennego. I zawsze możesz do gier wrócić. Również po kwarantannie.

Autor tekstu: Marcin Korzeniecki

Więcej gier znajdziecie pod adresem http://gry.nk.com.pl/co-robic-w-domu/

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Kryzysowe relacje dzieci z rodzicami

Prof. dr hab. Katarzyna Schier o tym, jak polska historia wpływa na polskie rodziny.

Katarzyna Czarnecka
06.05.2020
Reklama