Film

Kung Fu Panda

W związku ze zbliżającą się olimpiadą w Pekinie.

Niebywała popularność zielonego Ogra, postaci wymyślonej przez specjalistów od dziecięcej rozrywki studia DreamWorks, spowodowała pojawienie się całej armii podobnych bohaterów. Człekokształtnych, żarłocznych, zakompleksionych, a mimo to bardzo sympatycznych stworów, które nie zważając na swój nieporadny wygląd i tuszę osiągają to, o czym marzą.

Czarno-biały miś Panda o imieniu Po z filmu Marka Osborne’a i Johna Stevensona „Kung Fu Panda” też ma wiele wspólnego ze Shrekiem. Chciałby bardzo zostać mistrzem karate jak piątka jego idoli: Modliszka, Żmija, Małpa, Żuraw oraz elastyczna jak guma Tygrysica. Niestety, zamiast mięśni rośnie mu solidny brzuch, nie umie walczyć. Na dodatek, ciesząc się z nieokiełznanego apetytu syna, jego ojciec sprzedający kluski na ulicznym straganie widzi w nim godnego następcę rodzinnego interesu. Dalej jest jak w klasycznych bajkach o starciu sił dobra i zła, z tą różnicą, że akcja rozgrywa się nie w świecie zamków, rycerzy i smoków, tylko w mitycznych Chinach wśród wojowników klasztoru przypominającego Shaolin.

Nie ulega wątpliwości, że „Kung Fu Panda” powstał na fali ogólnego zainteresowania chińską kulturą w związku ze zbliżającą się olimpiadą w Pekinie, co nie znaczy, że nie sprawi przyjemności wszystkim fanom hollywoodzkich kreskówek.

Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną