Recenzja płyty: Bruce Liu, „Waves: Music by Rameau, Ravel, Alkan”
Na tle muzyki francuskiej interpretacje muzyki Chopina stają się jeszcze bardziej zrozumiałe.
Na tle muzyki francuskiej interpretacje muzyki Chopina stają się jeszcze bardziej zrozumiałe.
Zbiór nieznanych, odkrytych na nowo po wiekach utworów.
Piosenki wiążą ze sobą ostre i ciężkie brzmienie z lekko absurdalnym poczuciem humoru, co daje efekt znakomity.
Wybitny pianista okazuje się obdarzonym świetnym głosem wokalistą.
Polski black metal cieszy się na świecie zasłużoną renomą, ale nawet przy tak wymagającej konkurencji Furia gra w lidze mistrzowskiej.
Album pozwalający muzykom w zaawansowanym na rock’n’rolla wieku raz jeszcze zaczerpnąć ze źródła dawnych inspiracji.
Muzyka, w którą można się pogrążyć, jednocześnie śledząc migotliwość, jaką dają drobne, konsekwentne modyfikacje
Ta płyta świadczy o tym, że mimo kontrowersyjności werdyktu konkursu z 2018 r. przynajmniej laur dla Rittera był w pełni zasłużony.
Jedna z najlepszych płyt w dorobku Natalii Przybysz.
Taco przemawia na tyle szczerze, że warto posłuchać.
Wokalistka i autorka o filipińskich korzeniach sięga do brzmień wczesnych lat 90.
Poruszająca i głęboka jest ta muzyka.
Można się przekonać, jak całkiem dzisiejsza tematyka piosenek wyraża się w muzycznym entourage’u sprzed lat.
Muzyka jest znakomita i wpisuje się w historię clubbingu, nierozerwalnie związanego ze środowiskiem LGBT.
Po 11 nominacjach i 5 statuetkach Grammy, które Jon Batiste odebrał w ubiegłym roku (za album „We Are” i film „Co w duszy gra”), trochę trudno zrobić następny krok.
To już ósma płyta z muzyką Bacha w dorobku fonograficznym Ewy Pobłockiej, dla której obok Chopina ten właśnie kompozytor stoi na pierwszym miejscu.
Raperka robi niesamowite wrażenie niebywałą płynnością frazy, a soulowe i gospelowe naleciałości sprawiają, że płyty słucha się lekko i łatwo puścić polityczne kiksy mimo uszu.
Nowy album Travisa Scotta – niegdyś protegowanego Kanyego Westa, a dziś czołowej postaci rapu – jest imponujący, ale też przynosi świadectwo pewnego oderwania od rzeczywistości.
Kult Depeche Mode trwa.
Największym hitem Hoziera pozostaje od 10 lat „Take Me To Church”, jego debiutancki singiel.