Pistorius – to się mogło zdarzyć tylko w RPA

Postrzał w tęczę
Dzięki sportowi stał się milionerem i światową gwiazdą. Cztery strzały, którymi zabił swoją narzeczoną, zmienią nie tylko jego życie, ale może także jego kraj.
Pistorius biegnie w pierwszej eliminacji w konkursie biegu na 400 m. Olimpiada w Londynie. 2012 r.
Jim Thurston/Wikipedia

Pistorius biegnie w pierwszej eliminacji w konkursie biegu na 400 m. Olimpiada w Londynie. 2012 r.

Do walentynkowego popołudnia o zabójstwie modelki Reevy Steenkamp wiedział cały świat. Ruszyło wielodniowe medialne szaleństwo. Telewizje ze wszystkich kontynentów poświęcały wydarzeniom w Pretorii tyle samo uwagi co abdykacji Benedykta XVI. Gazety na pierwszych stronach drukowały biografię Pistoriusa i plan jego łazienki, w której zginęła narzeczona. Za pośrednictwem Twittera korespondenci z sali sądowej donosili o każdym westchnieniu i każdej łzie załamanego sportowca.

Przy okazji przypominano mroczne epizody z życia superszybkiego inwalidy, który zbił fortunę na pokonaniu niepełnosprawności. Ale ma też paskudny charakter. Podobno kłócił się z narzeczoną, bywa wybuchowy i agresywny, często też odgraża się adwersarzom, że „połamie im nogi”. Prokuratura twierdzi, że Pistorius dość nieudolnie tuszuje z góry zaplanowane zabójstwo, bo już pobieżne oględziny miejsca zbrodni wykazały sporo luk w jego wersji wydarzeń. Sędzia pokoju wypuścił jednak biegacza za kaucją miliona randów, czyli równowartość 350 tys. zł, co dla gwiazdy pokroju Pistoriusa jest kwotą raczej niewygórowaną.

Temu niespodziewanemu spektaklowi ze sporym zaskoczeniem przyglądają się mieszkańcy RPA, gdzie sprawa Pistoriusa przyćmiła m.in. oczekiwane od dawna orędzie prezydenta Jacoba Zumy. Może to i dobrze dla prezydenta, bo przemówienie otwierające rok wyborczy dość zgodnie zostało uznane przez komentatorów za rozczarowujące i pełne nietrafionych propozycji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną