Jak architekci wykorzystują śmieci

Coś z byle czego
W Hiszpanii po kryzysowym tsunami pozostało 3,5 mln pustych mieszkań na przedmieściach. Ale właśnie tam i w Ameryce Łacińskiej najlepiej widać w budowaniu społeczną innowację.
Centrum kultury La Tiuna w dzielnicy Valle w Caracas, dzieło wenezuelskiej grupy Lab Pro Fab
materiały prasowe

Centrum kultury La Tiuna w dzielnicy Valle w Caracas, dzieło wenezuelskiej grupy Lab Pro Fab

Kilka lat temu hiszpańska Sewilla postanowiła zafundować sobie bibliotekę autorstwa słynnej architektki Zahy Hadid. Kiedy prace już pochłonęły 4 mln euro, budowę nakazał wstrzymać sąd. Przychylił się do skargi mieszkańców, którym nie spodobało się, że gmach „połknie” tereny miejskiego parku.

Problemy w Hiszpanii miał też inny architekt supergwiazda – Santiago Calatrava. Musiał zapłacić wysokie odszkodowanie Walencji, bo z fasady zbudowanego kilka lat wcześniej Pałacu Sztuki zaczęły odpadać ciężkie ceramiczne elementy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną