Jak zapamiętać z czytania jak najwięcej? Sztuczki
Wystarczy przestrzegać tych kilku zasad.
„Nigdy nie zabieraj się do czytania nie mając w dłoni ołówka” – radzi prof. Klemm.
Annie Spratt/Unsplash

„Nigdy nie zabieraj się do czytania nie mając w dłoni ołówka” – radzi prof. Klemm.

„Od bibliomanii do innych uzależnień jest tylko krok – łatwo wpaść w alkoholizm i narkotyki albo posunąć się do kradzieży, kiedy skończą się książki” – pisała o uzależnieniu od czytania w POLITYCE Justyna Sobolewska.

Niestety, rzadko w parze razem z miłością do książek idzie doskonała pamięć. Czytamy, a po jakimś czasie nic albo niewiele z lektury pamiętamy. Zdarza się to również największym molom książkowym.

Żeby zapamiętać jak najwięcej z lektury, trzeba się nieco wysilić. Czyli pamiętać o tych kilku czynnościach:

Przejrzyj tekst przed czytaniem

Bill Klemm, profesor neurologii, autor wielu badań z zakresu psychologii pamięci, podkreśla, jak wielkie znaczenie dla zapamiętywania treści z lektur ma przeglądanie czytanego tekstu.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby zamiast czytać, jednie książki przeglądać... Przeglądanie tekstu przed czytaniem pozwala na wyodrębnienie, na razie tylko percepcyjnie, najważniejszych tematów i słów kluczowych, tak aby wiedzieć, na zwrócić przede wszystkim uwagę, kiedy zaczniemy wczytywać się bardziej. Będąc zaznajomionymi z kluczowymi tematami, uważa Klemm, lepiej zapamiętamy najważniejsze tezy tekstu.

Rób notatki w trakcie czytania

„Nigdy nie zabieraj się do czytania, nie mając w dłoni ołówka” – radzi prof. Klemm. „Podkreślaj te fragmenty, które są dla ciebie niejasne, ciekawe lub ważne. Narysuj linie na marginesach wzdłuż kluczowych partii tekstu” – dodaje.

Notatki: zastosuj metodę Cornella

Metoda ta, wymyślona w latach 50. XX wieku przez Wal­tera Pauka, w odróżnieniu od map myśli i innych tego typu nie zabiera dużo czasu. Organizujesz notatki w taki sposób, abyś najpierw zapisywał treść, fakty i informacje, a potem wyciągał z nich słowa kluczowe.

Pauk zaleca, aby przestrzeń przeznaczoną na notatki podzielić na 2 (a właściwie 3) części.

Z prawej strony, ok. 2/3 szerokości kartki, robimy notatki, zapisując myśli w telegraficznym skrócie. W lewej części zapisujemy pytania lub problemy, jakie nam się nasuwają. Na dole kartki zostawiamy miejsce na ok. 5–7 linii, gdzie po spotkaniu/zajęciach/wykładzie wpiszemy krótkie podsumowanie, które pomaga utrwalić wiedzę.

Zadawaj sobie pytania

Ingrid Spielman zaleca jak najwięcej interakcji z tekstem. Jeśli czytasz podręcznik, pytanie może być tak proste jak choćby: „Jaka jest główna myśl autora w danym rozdziale książki?”.

Opowiadaj innym o tym, co przeczytałeś

Peter Doolitle, psycholog edukacyjny, twierdzi, że jeśli chcesz pamiętać, czego doświadczasz, ważne jest, aby zrobić „coś” ze zdobytymi informacjami. A opowiadanie to jedna z form przetwarzania zdobytej wiedzy.

Plus: jeśli w trakcie opowiadania o swojej lekturze okaże się, że nie jesteś w stanie przywołać ważnego wątku, możesz do niej powrócić i ponownie przeczytać odpowiedni fragment.

Czytaj na głos (bo to zdrowe)

Czytanie na głos powoduje, że poprawia się krążenie, dotleniamy się, poprawia się praca m.in. serca, płuc i mięśni.

Sprawia, że rezonuje nie tylko nasza krtań, ale też w delikatne wibracje wpada całe ciało, co rozluźnia mięśnie i ścięgna. To jak masaż od wewnątrz. Może pomóc np. w napięciowych bólach karku czy głowy.

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj