Nierówności społeczne pokazane na jednej fotografii
Po jednej stronie skrajna bieda, po drugiej – przybytek, luksus, wygoda. Dwa światy, odseparowane płotem.

Fotografia wystarcza za komentarz – w wielu miejscach świata sąsiadują ze sobą ludzie skrajnie biedni i bardzo zamożni. Żyją obok siebie, ale nie mają ze sobą wiele wspólnego. Oddziela ich czasem umowny płot. A poza nim prawie wszystko inne: warunki życia, stan konta, standard mieszkania, jakość jedzenia, perspektywy na przyszłość.

Zdjęcie poniżej wykonał Tuca Vieira, zawodowy fotograf, na zlecenie jednej z gazet. Materiał powstał na 45-lecie São Paulo w 2004 roku. To widziany z lotu ptaka fragment faweli Paraisópolis. Veira fotografował z helikoptera.

Paraisópolis
Tuca Vieira/mat. pr.

Paraisópolis

„Nie przypuszczałem, że zdjęcie stanie się tak popularne – mówił Vieira w rozmowie z „Guardianem”. – Wyraźnie pokazuje rozwarstwienie społeczne, chyba największy problem Brazylii i krajów Ameryki Łacińskiej. Niesprawiedliwe, brutalne wręcz różnice między bogatymi i biednymi to spuścizna po czasach niewolnictwa i źródło innych problemów: przemocy, różnic w poziomie wykształcenia, uprzedzeń”.

Biedni – dodaje – muszą więcej pracować, żeby zapewnić rodzinie jako taki byt. Nie mają czasu na edukację, szlifowanie umiejętności, odkrywanie talentów. Ani wiedzy, co zrobić, żeby swój los poprawić. Swój los zawierzają więc politykom.

Vieira pokazał zdjęcie ówczesnemu prezydentowi Brazylii (do 2011 roku urząd ten pełnił Luiz Inácio Lula da Silva). Lula spojrzał w milczeniu.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj