Ludzie i style

Bella mácchina

Rolex Submariner Blue Rolex Submariner Blue mat. pr.
Od kilku lat na świecie trwa prawdziwy boom na męskie zegarki sportowe. Kiedyś niezbędny i funkcjonalny instrument pomiarowy, dziś stał się symbolem modnego stylu życia. Dlatego wielu mężczyzn, nawet do formalnego stroju, nosi zegarki przeznaczone dla nurków, pilotów lub fanów motorsportu.

Czasy się zmieniają, zmienia się też moda. Nikogo nie dziwią więc (a wręcz wzbudzają podziw otoczenia) wystające spod rękawów marynarek „nurkowe” modele Submariner firmy Rolex, Black Bay marki Tudor lub noszony kiedyś przez kierowców wyścigowych model Autavia marki TAG Heuer. Nie wspominając już o „klasyku”, tj. zegarku Lindbergh Hour Angle Watch, dawno temu stworzonego przez firmę Longines dla pioniera lotnictwa Charlesa Lindbergha (zegarek jest nadal produkowany i chętnie noszony, niekoniecznie przez pilotów). Jak się okazuje, mimo upływu czasu, niektóre modele przeżywają swoją drugą – a może nawet trzecią – młodość (jak wspomniany Lindbergh, wyprodukowany w latach 30. XX w., Submariner i Black Bay, których pierwsze wersje powstały w latach 50. XX w. czy Autavia, której historia sięga początku lat 60. XX w.).

– Po czym rozpoznać sportowy zegarek? W zależności od tego, z jaką dyscypliną był pierwotnie związany, powinien mieć obrotowy pierścień ze skalą pozwalającą zmierzyć czas (w domyśle – czas nurkowania), stoper, podziałkę tachometryczną lub funkcję wstecznego odliczania (ta ostatnia jest niezbędna w zegarkach dla żeglarzy). I warunek konieczny każdego „sportowca” – zwiększona wodoszczelność plus równie ważna wytrzymałość na uderzenia i wstrząsy – wyjaśnia Dariusz Kosiński, ekspert zegarkowy W.KRUK.

Hublot Big Bang Unico Magic Goldmat. pr.Hublot Big Bang Unico Magic Gold

Dla producentów sportowe modele są idealnym polem doświadczalnym, na którym można przetestować nowoczesne materiały i technologie. W szwajcarskich manufakturach, podobnie jak w Formule 1, cały czas trwa konstruktorski wyścig zbrojeń. Firmy prześcigają się w wymyślaniu coraz nowszych technologii, dzięki którym zegarki są jeszcze doskonalsze: mają wytrzymalsze koperty i coraz dokładniejsze mechanizmy odporne na działanie pól magnetycznych (pola magnetyczne są dla zegarka tak samo niebezpieczne jak uderzenia, o czym większość właścicieli nie ma pojęcia).

Przykłady stosowanych dzisiaj nowoczesnych materiałów można mnożyć: firma Hublot używa tzw. Magic Gold, tj. połączenia złota z ceramiką, gwarantującego kopercie większą odporność na zarysowania. Z kolei Rolex wykorzystuje własne stopy złota oraz stali, dlatego zegarki tej marki są antykorozyjne, nawet po zanurzeniu w słonej wodzie.

Większość z dostępnych na rynku sportowych modeli to nie makietki, mają odpowiednią konstrukcję i funkcje potrzebne do uprawiania konkretnej dyscypliny sportu. Okazuje się, że parametry, które kiedyś były ważne tylko dla profesjonalnych nurków lub pilotów (na przykład czytelna tarcza i odporność na działanie pól magnetycznych), dziś bardzo przydają się w warunkach lądowych.

Dlatego nawet, jeżeli właściciel zegarka nigdy nie zasiądzie za sterami samolotu, ani na żywo nie obejrzy rafy koralowej na Morzu Czerwonym, jego zegarek z pewnością sprawdzi się w miejskiej dżungli (w prawdziwej zresztą też).

Można więc powiedzieć, że te supernowoczesne przyrządy są tym, co Włosi nazywają bella mácchina, czyli piękna maszyna, a pomiar czasu jest ich alibi wobec klientów. Poza tym, w przeciwieństwie do rasowego samochodu, rasowy zegarek nie musi zostawać na parkingu.

Magdalena Piekarska

Zegarki Rolex, Hublot, Tudor oraz Longines dostępne są w W.KRUK. Więcej informacji na wkruk.pl.

Polityka 42.2019 (3232) z dnia 15.10.2019; Prezentacja; s. 65
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama