20 lat Internetu w Polsce

Strzeliła dwudziestka
Za początek ery internetowej w Polsce można uznać datę 17 sierpnia 1991 r. Rewolucję wywołała garstka zapaleńców.
W sieci najważniejsza jest otwartość. Z internetu może korzystać każdy, niezależnie od tego, jakim się posługuje urządzeniem.
Getty Images/Flash Press Media

W sieci najważniejsza jest otwartość. Z internetu może korzystać każdy, niezależnie od tego, jakim się posługuje urządzeniem.

Mapa części Internetu według stanu z 15 stycznia 2005, dane ze strony opte.org. Każda linia wytyczona jest między dwoma węzłami, reprezentującymi dwa adresy IP. Długość linii wskazuje na opóźnienie między tymi węzłami.
The Opte Project/Wikipedia

Mapa części Internetu według stanu z 15 stycznia 2005, dane ze strony opte.org. Każda linia wytyczona jest między dwoma węzłami, reprezentującymi dwa adresy IP. Długość linii wskazuje na opóźnienie między tymi węzłami.

Polacy, tkwiący do 1989 r. za żelazną kurtyną, cieszyli się, jeśli mogli pogadać przez telefon. Czas oczekiwania na linię abonencką sięgał 25 lat, a jeszcze w 1989 r. popularnym rozwiązaniem w świecie polskiej łączności były ręczne centrale telefoniczne. Polscy naukowcy podróżujący po zagranicznych laboratoriach widzieli jednak, w jakim świecie żyją ich koledzy. – Potrzebowaliśmy normalnego dostępu do globalnej sieci jak ryba wody – wspominał na naszych łamach Jacek Gajewski, fizyk z Uniwersytetu Warszawskiego. Zdawaliśmy sobie sprawę, że bez tego odpadniemy z naukowego wyścigu.

Poza embargiem

Legalny dostęp do Internetu blokowało technologiczne embargo, nałożone przez Zachód na kraje bloku wschodniego. ­Jednak niezrażeni tym naukowcy pokonywali formalne bariery, by korzystać z możliwości cyfrowej komunikacji nie tylko do celów naukowych. „Gospodarka rynkowa: Do tej pory nie było sera po 140 zł, teraz nie ma sera w jednych sklepach po 600 zł, a w innych po 380. Istotna różnica. Za to dostaliśmy podwyżki indeksacyjne: prawie dwukrotne” – informowały 2 sierpnia 1989 r. w inauguracyjnym numerze „Donosy”, pierwsza polska gazeta elektroniczna, którą kierował fizyk Ksawery Stojda.

Skrupulatni kronikarze odnotowują te próby, uważają jednak, że za prawdziwy początek epoki Internetu w Polsce należy uznać 17 sierpnia 1991 r. To wtedy Rafał Pietrak z Wydziału Fizyki UW nawiązał komputerową łączność z Janem Sorensenem z Uniwersytetu w Kopenhadze. O przełomowym znaczeniu tego wydarzenia zadecydował szczegół techniczny – łączność odbywała się z wykorzystaniem protokołu TCP/IP. To właśnie ten sposób przesyłania informacji stał się podstawą architektury Internetu, decydując o jego wyjątkowych właściwościach.

Kluczowa jest otwartość – z Internetu może korzystać każdy, niezależnie od tego, jakim się posługuje urządzeniem czy systemem operacyjnym. Przed dwiema dekadami nie było to oczywiste, w świecie telekomunikacji obowiązywały rozwiązania zamknięte: kto wybrał centralkę Alcatela, musiał korzystać z telefonu Alcatela. Wydawało się, że podobne reguły zdominują świat sieci. Tym bardziej że stały za nimi pieniądze największych korporacji komputerowych, a za TCP/IP garstka naukowców. Na świecie i w Polsce wygrała otwartość, a z konsekwencji tego nikt chyba nie zdawał sobie sprawy. Na początku lat 90. mało kto traktował Internet poważnie, nie interesował dziennikarzy ani polityków, nawet w szerszym środowisku naukowym patrzono na nowe medium z niedowierzaniem.

Badania dr Marty Juzy, socjolożki z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, ujawniają, że rzeczywistym sprawcą internetowej rewolucji w Polsce była grupa około stu osób, przedstawicieli nauk ścisłych, głównie fizyków i astronomów. Motywowała ich pionierska pasja i romantyczna wizja sieci jako alternatywnego świata, w którym mogą rządzić reguły podobne do tych, jakie są bliskie etosowi uczonego i prawdziwego hakera, przełamującego bariery, a nie wykradającego dane. Otwartość, kompetencja, gotowość do bezinteresownego zaangażowania, chęć dzielenia się wynikami pracy, niechęć do uznawania instytucjonalnych barier i ograniczeń tworzyły kulturę Internetu, która ciągle zasila mitologię nowego medium.

Sieć dla wszystkich

Ale to dopiero kapitaliści ponieśli rewolucyjny sztandar do szerokich mas. Analizy polskiego świata internetowego z 1995 i 1996 r. pokazują, że tworzyła go sieć mężczyzn z wyższym wykształceniem. Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy w tym właśnie czasie powstały pierwsze popularne portale (Wirtualna Polska i Onet), a Telekomunikacja Polska uruchomiła specjalny numer dostępu do Internetu, umożliwiający łatwe łączenie się za pomocą modemu. Dziś – jak wynika z najnowszych, opublikowanych w lipcu, wyników badania „Diagnoza społeczna”, realizowanego pod kierownictwem prof. Janusza Czapińskiego – 73 proc. Polaków ma dostęp do Internetu we własnym domu.

Dr Dominik Batorski, socjolog z UW, współtwórca „Diagnozy”, wylicza, że z sieci korzysta w domu ponad 90 proc. dzieci z klas III–V szkoły podstawowej i 82 proc. osób w wieku 16–49 lat. Potem rośnie cyfrowy mur – tylko 30 proc. Polaków po pięćdziesiątce jest internautami. – Nawet jednak ci, którzy z Internetu nie korzystają, uznają go za ważne zjawisko – komentuje Batorski. – To jedna z ciekawszych zmian w społecznej percepcji, jaka nastąpiła w ciągu ostatnich dwóch lat. Tej informacji warto się przyjrzeć dokładniej, bo choć wydaje się mało istotna, pokazuje, że proces upowszechniania Internetu w Polsce wkroczył w decydującą fazę, a nowe medium stało się fundamentem infrastruktury cywilizacyjnej w naszym kraju. Potwierdzeń dla tej tezy dostarczają wszystkie obszary naszego życia.

Po pierwsze, gospodarka. Z opublikowanych wiosną bieżącego roku badań, przeprowadzonych przez Boston Consulting Group, wynika, że bezpośredni wkład Internetu w PKB (tworzą go m.in. obroty w sektorze usług i handlu elektronicznego, inwestycje administracji w teleinformatykę, bilans handlu zagranicznego sprzętem potrzebnym do korzystania z sieci) osiągnął 2,7 proc. – to więcej, niż wnosi całe górnictwo. Do 2015 r. Internet stanie się pod względem finansowym ważniejszy od kolejnego superstrategicznego sektora, energetyki.

Czytaj także

Co nowego w nauce?

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną