Jak wygląda zakochany mózg?

Alchemia miłości
Co dzieje się w naszym mózgu, kiedy usta szepczą „kocham”?
Everton Villa/StockSnap.io

[Artykuł ukazał się w POLITYCE 12 lutego 1012 roku]

Gdyby autorzy walentynkowych kartek, nie chcąc popadać w rutynę, zechcieli ukazać na nich prawdziwe siedlisko miłości, musieliby zamiast czerwonego serca namalować jasnobrązowy, mocno pofałdowany mózg. Może nie byłoby tak ładnie, ale za to zgodnie z prawdą.

To zadziwiające, że w potocznym i wciąż powszechnym mniemaniu to serce kojarzymy z życiem uczuciowym, jakby nic się nie zmieniło od czasów Arystotelesa, który nazwał ten organ pierwszym i najważniejszym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną