Krowy mają większy wpływ na klimat niż samochody. Z dwóch powodów
Według Jamesa Lovelocka, brytyjskiego biologa i ekologa, gdybyśmy przestali jeść wołowinę, to mielibyśmy dwadzieścia albo i trzydzieści razy więcej ziemi pod uprawy.
Flickr CC by 2.0

Krowy, a dokładniej ich przemysłowa hodowla i zmiany klimatyczne mają ze sobą ogromny, ale nie oczywisty związek. 18 proc. światowej emisji gazów cieplarnianych pochodzi z hodowli bydła – wynika z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa pod tytułem „Długi cień bydła”.

„Jest to ilość większa niż ta, za którą odpowiadają wszystkie jeżdżące na świecie samochody osobowe, ciężarówki, samoloty i inne środki transportu na Ziemi” – przekonuje Bill McKibben, założyciel 350.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną