Jest pięć typów cukrzycy? Szwedzcy naukowcy ogłaszają nową klasyfikację
Badacze z Lund twierdzą, że istnieje pięć typów cukrzycy, a nie dwa, jak powszechnie się sądzi. Rewolucja w diabetologii? Niekoniecznie.
Naukowcy doszli do wniosku, że dotychczasowy podział cukrzycy jest niewystarczający.
Heather Aitken/Flickr CC by 2.0

Naukowcy doszli do wniosku, że dotychczasowy podział cukrzycy jest niewystarczający.

Cukrzyca nie jest jednorodnym schorzeniem, a grupą zaburzeń metabolicznych, których wspólnym mianownikiem jest podwyższony poziom cukru we krwi, czyli hiperglikemia. Najbardziej znany podział cukrzycy różnicuje ją na typ 1. – chorobę autoimmunologiczną, zawsze wymagającą leczenia insuliną, oraz typ 2. – chorobę o złożonej etiologii, leczoną lekami doustnymi lub insuliną. Naukowcy z uniwersytetu w Lund przekonują jednak, że cukrzyc typu 2. jest więcej. Dlatego proponują nową klasyfikację, obejmującą łącznie pięć typów diabetes mellitus.

Cukrzyca niejedno ma imię

Nazewnictwo i klasyfikacja cukrzycy zmieniały się kilkakrotnie w XX wieku. Na różnych etapach wiedzy o tej chorobie mówiono o cukrzycy młodzieńczej i cukrzycy osób dorosłych, o cukrzycy insulinozależnej i cukrzycy insulinoniezależnej. Dzisiaj stosuje się terminologię zgodną z wytycznymi WHO z 1999 roku. Wyróżnia się więc:

– cukrzycę typu 1. (autoimmunologiczną i idiopatyczną)
– cukrzycę typu 2.
– inne specyficzne typy cukrzycy (np. MODY, cukrzyca noworodkowa, cukrzyca związana z mukowiscydozą)
– cukrzycę ciążową.

Podział ten opiera się na etiologii, czyli przyczynach powstawania choroby. Najczęściej mamy do czynienia z cukrzycą typu 1. i typu 2.

Cukrzyca typu 1. i cukrzyca typu 2. – stare znajome

Pacjenci z cukrzycą typu 1. nie mają własnej insuliny, bo komórki beta trzustki – odpowiedzialne za produkcję tego hormonu – uległy w ich przypadku zniszczeniu w wyniku procesu autoimmunologicznego lub z innej nieznanej przyczyny. W cukrzycy typu 1., która obejmuje około 10 proc. przypadków, zawsze konieczna jest insulinoterapia.

Pacjenci z cukrzycą typu 2. najczęściej wytwarzają własną insulinę, ale nie działa ona prawidłowo z powodu insulinooporności. Ta z kolei najczęściej wynika z nadmiernej masy ciała. Leczenie cukrzycy typu 2. jest bardziej zróżnicowane, u części pacjentów do normalizacji glikemii wystarczą dieta i zwiększenie aktywności fizycznej. W leczeniu stosuje się różne grupy leków doustnych, leki wymagające iniekcji (inkretynowe) oraz insulinę.

Program ANDIS zmieni perspektywę?

1 marca w piśmie „Lancet” opublikowano pracę sugerującą konieczność rozszerzenia klasyfikacji cukrzycy. Artykuł powstał po zakończeniu programu badawczego ANDIS, w którym analizowano wszystkie nowe przypadki cukrzycy w południowym regionie Szwecji. Program trwał od 2008 roku i objął 13 720 nowo zdiagnozowanych pacjentów w wieku od 18 do 97 lat.

Pod uwagę brano nie tylko poziom cukru we krwi, ale też BMI, poziom hemoglobiny glikowanej HbA1c, poziom przeciwciał dekarboksylazy kwasu glutaminowego GABA, wskaźniki insulinooporności HOMA-B i HOMA-IR oraz wiek, w którym pojawiły się objawy cukrzycy.

Czytaj także: Czy cukrzycę da się wyleczyć głodówką?

5 typów cukrzycy – nowa klasyfikacja

Naukowcy doszli do wniosku, że dotychczasowy podział jest niewystarczający. Ich wątpliwości dotyczyły głównie tych osób, których objawy nie klasyfikowały ich do grupy chorych na cukrzycę typu 1.

Co nowego w nauce?

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj