Dlaczego Polska to raj dla nielegalnych poszukiwań i handlu zabytkami – rozmowa z dr hab. Katarzyną Zalasińską

Nie ryj jak świnka
O tym, że Polska to raj dla nielegalnych poszukiwań i handlu zabytkami, oraz jak walczyć z tym procederem, opowiada dr hab. Katarzyna Zalasińska.
„Atrakcyjne tereny, takie jak Pomorze czy Kujawy, są silnie eksplorowane przez nielegalnych poszukiwaczy skarbów, nie mówiąc o tym, że pojawił się u nas rynek fałszerzy”.
Getty Images

„Atrakcyjne tereny, takie jak Pomorze czy Kujawy, są silnie eksplorowane przez nielegalnych poszukiwaczy skarbów, nie mówiąc o tym, że pojawił się u nas rynek fałszerzy”.

AGNIESZKA KRZEMIŃSKA: – Jest coraz cieplej, to dla poszukiwaczy znak, by wyjść w teren. Czy wiedzą, że rok temu zaostrzona została ustawa dotycząca ochrony zabytków?
KATARZYNA ZALASIŃSKA: – Zacznijmy od tego, że ubiegłoroczna zmiana nie wprowadziła nowych zasad. Tak jak było dotychczas, poszukiwacz ma obowiązek posiadać pozwolenie na eksplorację od wojewódzkiego konserwatora zabytków i zgłaszać znalezienie zabytków archeologicznych, które wedle prawa stanowią własność państwa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj