Koleje, autostrady - Nowak sprząta po Grabarczyku

Sprzątanie po poprzedniku
Sławomir Nowak, nowy minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, urzędowanie zaczyna od weryfikacji dokonań poprzednika. Podpowiedział mu to któryś z doradców albo własny polityczny instynkt. Stawiam na to drugie.

Cezary Grabarczyk, poprzednik Nowaka, starał się grać rolę cudotwórcy polskiej infrastruktury. Takiego, który rzeczy niemożliwe załatwia od ręki, a cuda kilka chwil dłużej. Przekonywał, że na Euro 2012 powstanie sieć autostrad i dróg ekspresowych, choć eksperci tłumaczyli, że to niemożliwe i że się wygłupi. Odpowiadał, że to się da zrobić, że trzeba chcieć i mocno wierzyć. Upierał się nawet wtedy, gdy już czarno na białym było widać, że to niemożliwe. Ten brak realizmu zemścił się na nim srogo, bo odszedł w niesławie i dziś jest rozliczany nie za to, co zrobił, ale za to, co obiecał, a czego nie dotrzymał.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną