Wakacje: zrób to sobie sam

Daleko od biura
W tym sezonie biura podróży nie miały na co narzekać. Ale rośnie też rzesza rodaków, którzy od biur stronią i zagraniczne wakacje organizują sobie sami. I wiedzą, co robią.

Okoliczności zachęcają do podróżowania bez pomocy biur podróży. Tanie przeloty samolotami w coraz to nowe zakątki Europy i świata. Tanie euro i dolar. Brak uciążliwych odpraw na granicach. Noclegi, które w najbardziej odległym zakątku kontynentu możemy sobie z wyprzedzeniem zarezerwować przez Internet. A do tego lekka potrzeba adrenaliny, marzenie o ucieczce od tłumu turystów, chęć dotarcia tam, gdzie nie dojeżdżają klimatyzowane autokary.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną