Z życia sfer

Życie polityczne dzikich
Czy ostatnie wydarzenia zmienią wreszcie polityczny obyczaj i ucywilizują relacje między zwaśnionymi politykami?

Wiele osób ma nadzieję, że tak, chociaż trzeba przyznać, że sytuacja wyjściowa jest zła – kilka dni przed katastrofą w Smoleńsku europoseł PiS Marek Migalski w wywiadzie dla dziennika „Polska” przyznał szczerze, że w polityce panuje brutalna dzikość, zaś najdziksze relacje zachodzą wewnątrz poszczególnych partii.

„Tam mówi się wprost: zniszczę cię, zgnoję, zaje... cię, już nie żyjesz” – mówił, nie kryjąc, że ta nużąca jednostronność kontaktów wewnątrzpartyjnych przeraża go.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną