Jak powstawała piłka na Euro 2012

Futbolówka na Euro: Kręcina ’12, primo voto Tango 12
Ludziom na ogół się wydaje, że nic prostszego, jak piłka do kopania: kilka kawałków skóry sprytnie zszytej w kształt kuli, a w środku balon z powietrzem.
Tango 12 składa się z szeregu termicznie łączonych trójkątnych paneli, które zapewniają piłce stabilny tor lotu.
EAST NEWS

Tango 12 składa się z szeregu termicznie łączonych trójkątnych paneli, które zapewniają piłce stabilny tor lotu.

22 facetów za taką piłką się ugania przez 90 minut – zarabiając za to niezłe pieniądze. Otóż takie mniemanie jest powierzchowne i krzywdzące dla piłki, zwłaszcza tej na Euro 2012. Jak ujawnia firma Adidas, zajmująca się produkowaniem sprzętu sportowego, prace nad nią trwały ponad dwa lata. (Adidas zaprojektował też Jabulani, piłkę, którą rozgrywane były mecze mistrzostw świata w RPA w 2010 r.).

Był to dla piłki czas niezwykle wyczerpujący – kopali ją w ramach testów mężczyźni z ośmiu krajów, kilku klubów i federacji piłkarskich, zawodowcy i amatorzy. Również naukowcy w laboratoriach znęcali się nad nią, aż stwierdzili, że jest dobra. Lepsza nawet, niż oczekują standardy FIFA. To wszystko działo się w sekrecie, aby gotową piłkę można było oklaskiwać na jej premierze 2 grudnia 2011 r. Ceremonii odsłonięcia piłki dopełnił radziecki i ukraiński lekkoatleta, tyczkarz Siergiej Bubka. Piłka pyszniła się pięknie oświetlona na scenie w Kijowie i przedstawiła się ludziom jako Tango 12. „To połączenie wieloletniej tradycji futbolu oraz szerokich badań praktycznych i laboratoryjnych” – zachwycał się Herbert Hainer, szef Adidasa.

Kurtyna opadła z oczu ignorantów, gdy producent ujawnił, jak długoletnią dynastię piłek reprezentuje Tango 12. Kultowo nawiązuje do piłek z lat 80. Jej poprzedniczki były – kolejno – technologicznie uszczelniane gumą, syntetyzowane dla poprawienia parametrów lotu, impregnowane lateksem, poliuretanowane w celu wzmożenia wodoodporności, uwielowarstwione, testowane w kosmosie, zgrzewane zamiast zszywane. Ku lepszej rotacyjności. A Tango 12 to już w ogóle jest science fiction! „Wspaniale będzie oglądać tak kreatywną interpretację” – powiedział o piłce David Taylor, szef UEFA Events SA.

Mówiąc językiem producenta: Tango 12 składa się z szeregu termicznie łączonych trójkątnych paneli, które zapewniają piłce stabilny tor lotu. Każdy panel ma fakturę ziarna ułatwiającą kontakt z butem. A pod spodem, czego nie widać, znajduje się nowy rodzaj pęcherza na powietrze. Tango 12 charakteryzuje się dzięki temu zwiększoną retencją powietrza i zredukowaną absorpcją wody. Mimo to wciąż nadaje się do kopania.

Tej zachwycającej piłce słuchacze radiowej Trójki proponują dać konkurencyjne imię: Kręcina ’12.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną