Polskie nazwy ulic. Dziwaczne?

Szarża Wielanka na orbitę
Lepiej mieszkać przy Gagarina, Wieniawy-Długoszowskiego czy Biedy? Jeździć mostem Skłodowskiej czy Północnym? Nazwy zawsze będą przedmiotem sporu.
Sprawca całego zamieszania Stanisław Wielanek, sam przysięgły patriota Sielc, piewca folkloru i tradycji Czerniakowa.
Bartosz Bobkowski/Agencja Gazeta

Sprawca całego zamieszania Stanisław Wielanek, sam przysięgły patriota Sielc, piewca folkloru i tradycji Czerniakowa.

Wieść, że warszawska ulica Gagarina miałaby się przemienić na Wieniawy-Długoszowskiego, poruszyła czerniakowskie Sielce. Nie to, żeby mieli tu coś przeciwko Pierwszemu Szwoleżerowi Drugiej Rzeczpospolitej, ale oto kolejny raz ktoś im, nie pytając o zdanie, usiłuje urządzać ich ukochaną dzielnicę. Jakiś czas temu podjęli starania, by patronem niewielkiego skweru pomiędzy Stępińską a Sielecką został Stanisław Grzesiuk, i tak uhonorować charakternego człowieka z Czerniakowa. A tymczasem ktoś wykombinował skwer Chorwacki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną