Coraz więcej seniorów zakażonych wirusem HIV

Zrób babci test
Rośnie liczba przypadków zakażenia wirusem HIV wśród starszych wiekiem. Dotyczy to zwłaszcza kobiet. Ten trend jest widoczny w światowych statystykach. Teraz dotarł do Polski.
Amerykańskie badania z końcówki lat 90. wykazały, że ponad 70 proc. mężczyzn i ponad połowa kobiet po sześćdziesiątce pozostaje aktywnych seksualnie.
Dmitriy Shironosov/PantherMedia

Amerykańskie badania z końcówki lat 90. wykazały, że ponad 70 proc. mężczyzn i ponad połowa kobiet po sześćdziesiątce pozostaje aktywnych seksualnie.

W tym roku najstarszy pacjent jednego z warszawskich punktów konsultacyjno-diagnostycznych miał 81 lat. Wynik testu pozytywny. Zakaził się kilka miesięcy przed badaniem. To wyjątek, ale liczba zakażonych w grupach wiekowych 50–59 i 60+ niepokojąco rośnie. 10 lat temu w obu tych grupach odnotowano łącznie trzy pozytywne wyniki testów. Żaden nie dotyczył kobiety. Według ubiegłorocznych statystyk w grupie 50–59 lat wirusa wykryto u 72 osób, a w grupie 60+ u 23. Specjaliści twierdzą, że to może być wierzchołek góry lodowej, bo Polacy, a już zwłaszcza starsi, nie mają zwyczaju się badać, przekonani, że ich to niebezpieczeństwo nie dotyczy. W Polsce wykonuje się około 200 tys. testów rocznie, w o wiele mniejszych Czechach – 350 tys.

Nie wiemy, jaka jest faktyczna skala zjawiska. Tylko 9 proc. Polaków kiedykolwiek przeprowadziło test – mówi Magdalena Ankiersztejn-Bartczak, prezeska Fundacji Edukacji Społecznej, która prowadzi w Warszawie dwa punkty konsultacyjno-diagnostyczne. – Według standardów europejskich przyjmuje się, że 30 proc. osób zakażonych wirusem HIV o tym nie wie. W Polsce to może być 50, a nawet 70 proc.

 „Choroba ćpunów, dziwek i pedałów” – jak w Polsce nadal postrzegany jest AIDS – i stateczna wdowa czy rozwódka koło sześćdziesiątki? To się nie rymuje. A jednak. Z jednej strony seksualność osób starszych otoczona jest tabu. Obowiązuje stereotyp, że nie interesują się seksem. I oni, już internalizując to przekonanie, sami siebie także postrzegają jako aseksualnych. Opisuje to pojęcie Geriatric Sexuality Breakdown Syndrome, czyli zespół geriatrycznego załamania seksualności. Ale to tabu zaczęło pękać, gdy w starszy wiek zaczęły wchodzić pokolenia, które dorastały w czasach rewolucji seksualnej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną