Młode Polki panicznie boją się naturalnego porodu. Dlaczego?
Już prawie połowa porodów w kraju to cesarskie cięcia. Jesteśmy w czołówce Europy. Powód? Lęk. I kobiet, i lekarzy.
Daria Omulewska: Grzechem głównym polskiego położnictwa jest nadużywanie interwencji medycznych w czasie porodu.
Sentara Healthcare/Flickr CC by 2.0

Daria Omulewska: Grzechem głównym polskiego położnictwa jest nadużywanie interwencji medycznych w czasie porodu.

Justyna bardzo chciała rodzić naturalnie, ale wody odeszły już w 34. tygodniu ciąży i lekarze zdecydowali: trzeba ciąć. Gdy po czterech latach przerwy ponownie zaszła w ciążę, pomyślała, że może tym razem się uda. Sporo czytała na ten temat. Wiedziała, że poród naturalny jest lepszy dla dziecka. Ciąża przebiegała prawidłowo. Zaczęło się o północy. Telefon do umówionej położnej i nocny rajd do Szpitala Bielańskiego. Lekarz ją przyjął, podłączył do aparatu KTG. Została sama w pokoju, skurcze zaczęły się już na dobre, aparat pika, pokazują się jakieś wskaźniki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną