Lefebvryści. Iskry schizmy
Papież Benedykt XVI wykonał pewne gesty wobec Bractwa św. Piusa X, czyli lefebvrystów, zwolenników arcybiskupa Marcela Lefebvre’a. Nieżyjący już ten hierarcha konsekwentnie kontestował – z pozycji Tradycji – posoborowe zmiany w Kościele rzymskokatolickim, za co został w latach 80. ekskomunikowany, i była to pierwsza ekskomunika w całym XX w.! Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?
Marcel Lefebvre
openDemocracy/Flickr CC by SA

Marcel Lefebvre

Wiecie, umiłowani bracia (...), że Leon XIII powiedział na podstawie proroczej wizji, jaką miał: tron świętego Piotra stanie się pewnego dnia miejscem bezbożności. (...) Czy stało się to już dziś, czy nastąpi dopiero jutro? Nie wiem tego. Ale w każdym razie zostało zapowiedziane. Bezbożność to może oznaczać całkiem po prostu herezję. (...) Zaprzestanie wyznawania wiary Wszech czasów, zaprzestanie wyznawania wiary katolickiej jest to ciężki błąd. (...) Jeszcze nigdy nie było w Kościele większej bezbożności niż w owym dniu w Asyżu [26 października 1986 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną