Społeczeństwo

Łowcy bliskości

Nowe formy stalkingu

„Najczęściej ci, którzy nękają, powodowani są złością – także wtedy, gdy chcą odzyskać partnera. Poczucie odrzucenia stalkera jest związane z silnym gniewem, który co jakiś czas wybucha, zwłaszcza podlany alkoholem”. „Najczęściej ci, którzy nękają, powodowani są złością – także wtedy, gdy chcą odzyskać partnera. Poczucie odrzucenia stalkera jest związane z silnym gniewem, który co jakiś czas wybucha, zwłaszcza podlany alkoholem”. Marta Frej
Rozmowa z dr Dagmarą Woźniakowską-Fajst, kryminolożką i badaczką stalkingu, o nowych formach nękania i trudnościach w ich zwalczaniu.
Dagmara Woźniakowska-Fajstmateriały prasowe Dagmara Woźniakowska-Fajst

JOANNA CIEŚLA: – Cieszy się pani z zaostrzenia kar za stalking w znowelizowanym Kodeksie karnym?
DR DAGMARA WOŹNIAKOWSKA-FAJST: – Nie, ten krok nic dobrego nie przyniesie. Zmiana przepisów jest sensowna wtedy, kiedy wpływa na potencjalnych sprawców, zniechęca do popełniania przestępstw. Zaostrzanie kar tak nie działa, zwłaszcza że nawet teraz sędziowie i tak nie orzekają kar w najwyższym możliwym wymiarze. I moim zdaniem robią słusznie. Najsłabsze ogniwo w ściganiu stalkingu – jak zgłaszają organizacje pozarządowe, a także osoby pokrzywdzone – tkwi zupełnie gdzie indziej: policjanci niechętnie uznają pewne zachowania za stalking.

Polityka 34.2019 (3224) z dnia 20.08.2019; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Łowcy bliskości"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019