Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Wojewoda z PiS w obronie LGBT? Nie ma się z czego cieszyć

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek Łukasz Krajewski / Agencja Gazeta
Wbrew początkowemu entuzjazmowi śląskiemu wojewodzie nie należy się tytuł bohatera za to, że wyłamał się nakazom homofobicznej partii.

Samorządową Kartę Praw Rodzin – przygotowaną przez Ordo Iuris – przyjęło do tej pory 36 gmin, powiatów i województw. Jeśli doliczyć do tego uchwały anty-LGBT, daje to prawie 100 samorządów, które wypowiedziały się przeciwko środowisku LGBT+. Najwięcej z nich zrobiło to w ubiegłym roku, ale mimo medialnej burzy i unijnych restrykcji Paulina Pająk i Kuba Gawron do Atlasu Nienawiści dopisują kolejne miejscowości.

Kogo reprezentuje śląski wojewoda?

W lipcu dopisali niewielką wieś na Śląsku – Radziechowy-Wieprz. „Rada przyjmuje Samorządową Kartę Praw Rodziny jako wyraz wartości poświadczonych w konstytucji, w tym ochrony rodzin, małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodzicielstwa i macierzyństwa, prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz praw dziecka do ochrony przed demoralizacją” – poinformowano po obradach rady gminy, w której 15 z 16 miejsc zajmuje PiS, a jedno przedstawiciel Porozumienia Gowina.

Przyjęcie dokumentu spotkało się z uznaniem na Żywiecczyźnie. Ósmy Powiatowy Zjazd Oddziału Górali Żywieckich Związku Podhalan poprzez aklamację przyjął stanowisko, w którym zapisano: „Decyzja stanowi ważny akt obywatelskiej odwagi w sytuacji, gdy niektóre lokalne media w sposób wielce tendencyjny i kontrowersyjny próbują dyskredytować akcje służące poszanowaniu rodziny i obronie jej przed zmasowanymi atakami środowisk lewackich i neomarksistowskich”.

Z powszechnej zgody co do słuszności dokumentu, który stawia w centrum rodzinę (i nie stawia osób LGBT), wyłamał się wojewoda Jarosław Wieczorek. Który, po cichu, jak zaznaczały lokalne media i prawicowi politycy, unieważnił uchwałę Radziechów-Wieprza. Nie zdarzyło się to dotąd żadnemu innemu wojewodzie, a wszyscy są przecież z nadania PiS. Monika Socha-Czyż, przewodnicząca Okręgu Bielskiego Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, entuzjastka Samorządowej Karty Praw Rodzin, przekonuje, że po tej decyzji wojewoda powinien zostać odwołany. „Jeżeli wojewoda Wieczorek chce reprezentować polityczne interesy neomarksistów Biedronia i Czarzastego, to wydaje się nam, że tu musi zapaść szybka decyzja personalna ze strony pana premiera Morawieckiego” – stwierdziła na łamach „Niezależnej Gazety Obywatelskiej”.

Z kolei Kampania Przeciw Homofobii ogłosiła, że decyzja wojewody jest bezprecedensowa i wreszcie zauważono, że rada gminy nie ma podstaw prawnych, by taki dokument przyjmować.

Legalista, ale posłuszny

Wojewoda, chwalony przez KPH i krytykowany w swoim środowisku, zaraz zaczął się tłumaczyć. „Wyłącznie z powodów formalno-prawnych zakwestionowałem uchwałę rady gminy Radziechowy-Wieprz dotyczącą Samorządowej Karty Praw Rodzin. Liczę, że poprawiona uchwała będzie ponownie podjęta przez samorząd” – wyjaśnił na Twitterze, a resztę doprecyzowali prawnicy z jego biura, do których dotarła „Gazeta Wyborcza”. Potwierdzili, że zastrzeżenia wojewody dotyczyły nie treści, ale sposobu podjęcia uchwały. Radni powinni najpierw ocenić treść petycji, a potem odnieść się do niej w formie uchwały o rozpatrzeniu petycji, a poszli na skróty i wszystko „wrzucili” do jednej uchwały. Ale nic straconego – w radzie gminy dominuje przecież Zjednoczona Prawica.

Może czasem odzywa się w wojewodzie Jarosławie Wieczorku legalista, ale wciąż jest to legalizm w imię PiS. Na obszarze województwa śląskiego od początku 2019 r. przyjęto w sumie, oprócz Radziechów-Wieprza, trzy inne dokumenty wymierzone w społeczność LGBT (pod dyskusję poddano ich oczywiście o wiele więcej). Chodzi o uchwałę powiatu bielskiego, uchwałę w sprawie „wsparcia dla konstytucyjnego modelu rodziny opartego na tradycyjnych wartościach” z Wilamowic oraz o Istebną, która ogłosiła się „strefą wolną od ideologii LGBT”. Tych uchwał – mimo że radni sprzeciwiali się m.in. zatrudnianiu ludzi LGBT – wojewoda nie unieważnił. Jeśli ktoś wciąż ma złudzenia co do jego intencji, powinien je więc szybko stracić.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Świat kolekcjonerów zabawek. Ludzie bez pasji ich nie zrozumieją

Świat kolekcjonerów zabawek niewiele ma wspólnego z zabawami.

Juliusz Ćwieluch
28.01.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną