Nareszcie! Transkrypcja małżeństwa jednopłciowego stała się faktem. Niedługo kolejna przełomowa zmiana
„Warszawa to miasto otwarte i tolerancyjne. Kilka lat temu podpisałem jako pierwszy Deklarację Praw Osób LGBT. Dziś dokonaliśmy pierwszej transkrypcji aktu małżeństwa jednopłciowego. Tak jak zapowiadałem – bez zwłoki, natychmiast. Kolejne tego typu wnioski będą szybko rozpatrywane. Obowiązują nas orzeczenia sądowe” – zapowiedział podczas briefingu prasowego prezydent Warszawy.
Pierwsza transkrypcja została przeprowadzona w Urzędzie Stanu Cywilnego dla miasta stołecznego Warszawy, gdzie w poniedziałek trafiły akta sprawy Mateusza i Jakuba Trojanów. Batalia trwała długo – Trojanowie zawarli ślub w Berlinie w 2018 r.
„Dokonaliśmy tej transkrypcji po konsultacji z innymi USC i organizacjami walczącymi o prawa osób LGBT+, żeby rozwiązanie było godnościowe, pełne i szczegółowe. Wpisujemy dane w jednej i w drugiej rubryce. Warszawa jest miastem tolerancyjnym i te wartości są dla nas najważniejsze” – dodał Trzaskowski. Podkreślił, że bardzo się cieszy z zapowiedzi premiera, że rząd przyjmie rozporządzenie w tej sprawie: „Mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej”.
Wejście w życie rozporządzenia umożliwi oznaczanie w rejestrach stanu cywilnego informacji o małżeństwie zawartym przez parę jednopłciową poza granicami Polski. Już teraz w urzędach stanu cywilnego na rozpatrzenie czeka kilkaset wniosków. W przypadku części z nich proces ten został zawieszony, ale pojawiają się też sygnały o decyzjach odmownych, które będą skarżone do wyższej instancji, czyli wojewodów. Zapytany o takie sytuacje Rafał Trzaskowski, zadeklarował, że wszystkie wnioski, które zostały wcześniej zawieszone, będą odwieszone. Na pytanie o to, jakie konkretnie prawa będą przysługiwać parom, które pobrały się za granicą, odpowiedział z kolei: „Bądźmy precyzyjni. Transkrypcja to kwestia techniczna. Ale niesłychanie istotna, jest to jeśli chodzi o godność i bezpieczeństwo”.
Padła też zapowiedź, że ustawa o statusie osoby najbliższej będzie szybko rozpatrywana i wkrótce trafi na prezydenckie biurko.
Czytaj także: Tusk i Trzaskowski: Polska uzna małżeństwa jednopłciowe. Ale bez praw małżeńskich
Spór o rozporządzenie
Dziś sytuacja jest taka, że kiedy USC ma wydać parze jednopłciowej transkrypcję aktu małżeńskiego, urzędnik musi wpisać w system dane dwóch osób. Jeżeli system rozpozna – na podstawie numerów PESEL – że związek zawarły dwie kobiety lub dwóch mężczyzn, pojawia się informacja o błędzie.
Resort cyfryzacji przygotował nowelizację rozporządzenia dotyczącego wzorów aktów stanu cywilnego, dopuszczającą trzy konfiguracje: kobieta i mężczyzna, kobieta i kobieta, mężczyzna i mężczyzna. Według nowego rozporządzenia urzędnik będzie mógł samodzielnie skonfigurować akt stanu cywilnego w modelu: kobieta–mężczyzna, kobieta–kobieta i mężczyzna–mężczyzna. Taka konfiguracja ma na celu usunięcie problemu, z jakim mierzyli się urzędnicy, którzy na bazie aktualnego systemu starali się dokonywać transkrypcji.
Ministerstwo Cyfryzacji już skierowało do konsultacji projekt rozporządzenia, umożliwiającego transkrypcję małżeństw jednopłciowych. Czas konsultacji skrócono do zaledwie czterech dni, a vacatio legis z ośmiu miesięcy do trzech. W tym czasie zostaną przeprowadzone testy bezpieczeństwa i nastąpi dostosowanie systemów Urzędów Stanu Cywilnego.
Pod projektem rozporządzenie podpis złożył już minister Krzysztof Gawkowski. Jego kontrasygnatę w najbliższych dniach zapowiedział szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński.
Małżeństwa jednopłciowe będą wpisywane do rejestrów już jesienią tego roku. Bez konieczności chodzenia do sądów.
Otwarte pozostaje pytanie, czy na bazie nowego rozporządzenia będzie można również dokonać transkrypcji aktu urodzenia dziecka w sytuacji, gdy oboje rodzice są tej samej płci. Mimo wyroku TSUE, polskie urzędy nadal odmawiają tej czynności, wymuszając na rodzicach wpisanie tylko jednego z nich do odpowiedniej rubryki.
Polski paradoks
7 maja w Naczelnym Sądzie Administracyjnym (NSA) zapadły aż trzy wyroki w sprawach dotyczących transkrypcji aktów małżeństwa par osób tej samej płci. NSA nakazał urzędom dokonanie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa Mateusza i Miłosza, Hanny i Karoliny oraz jeszcze jednej pary, która nie chce ujawniać swoich imion. Łącznie daje to już siedem wyroków potwierdzających, że pary osób tej samej płci, które zawarły małżeństwo za granicą, mają prawo otrzymać polskie akty małżeństwa w drodze transkrypcji.
Cztery z nich wydał NSA, a trzy Wojewódzkie Sądy Administracyjne w Olsztynie, Gorzowie i Lublinie. Do końca maja odbędą się jeszcze cztery kolejne rozprawy w warszawskim WSA. Jeśli sądy podtrzymają dotychczasową linię orzeczniczą, a na to się właśnie zanosi, liczba wyroków nakazujących transkrypcję wzrośnie do 11. Do tego trzeba doliczyć wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z listopada 2025 r., który zobowiązuje Polskę do umożliwienia transkrypcji.
Kolejne pary w całej Polsce składają wnioski o transkrypcję zawartych za granicą aktów małżeństwa. Według szacunków o transkrypcję może wystąpić około tysiąca par małżeńskich. Są to bardzo ostrożne prognozy.