Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

PiS przekombinował, czyli trefny zjazd skrajnej prawicy w Warszawie

Viktor Orban i Marine Le Pen w Warszawie na zjeździe zorganizowanym przez PiS Viktor Orban i Marine Le Pen w Warszawie na zjeździe zorganizowanym przez PiS Adam Chełstowski / Forum
Na słynnym „szczycie warszawskim” nie pojawili się Włosi: ani Matteo Salvini, ani Giorgia Meloni, kierująca międzynarodówką, do której należy PiS. Także premier Czech trzyma się z daleka od eksperymentów Polaków ze skrajną prawicą.

„Szczyt warszawski”, który w ostatni weekend zgromadził na pisowskich salonach skrajną prawicę łącznie z Marine Le Pen, przypieczętował fiasko zabiegów o poważne przesunięcia klubowe w Parlamencie Europejskim tej kadencji, które miały wzmocnić PiS. Zdaje się, że Viktor Orbán niemal do ostatniej chwili próbował intryg, które postawiłyby Polaków czy Włochów wobec faktów dokonanych, czyli ogłoszenia projektu jakiejś nowej frakcji.

Węgrowi nic z tego nie wyszło, a PiS ma teraz nadwerężone relacje nawet z postfaszystowską partią Fratelli d’Italia (FdL). Jej szefowa Giorgia Meloni stoi na czele europejskiej międzynarodówki „konserwatystów”, do której PiS należy.

Czytaj też: Kto bił brawo Morawieckiemu? Z kim PiS przyjaźni się w Europie

Kusiciel Viktor Orbán

O co chodzi w tych wszystkich międzynarodowo-partyjnych przepychankach? Otóż konserwatyści i reformatorzy (EKR), do których PiS należy, to druga od końca pod względem liczebności frakcja Parlamentu Europejskiego. Ma zaledwie 63 deputowanych, podczas gdy np. największy klub Europejskiej Partii Ludowej (EPL) liczy ich 178. W dodatku po odejściu torysów EKR nie tylko się skurczyła, lecz też straciła politycznie na wadze, której mimo brexitowych szaleństw dodawali jej Brytyjczycy.

Nieduży rozmiar w wewnątrzparlamentarnej dynamice przekłada się na mniejszą liczbę stanowisk (frakcje dzielą je według metody d’Hondta), sprawozdań, przemówień i pieniędzy, a oprócz względów ideowych oznacza to wielki, ambicjonalny napęd do starań na rzecz zwiększenia grupy.

Reklama