Awantura o żołnierzy USA w Polsce. Putin w Chinach. Śmierć 13-latka. 5 ważnych tematów na dziś
1. Kaczyński chwyta się brzydko
Od paru dni wiadomo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Rząd podtrzymuje, że o niczym nie wiedział. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył w poniedziałek, że polska strona na żadnym etapie nie została poinformowana o zmniejszeniu obecności wojsk USA w naszym kraju.
Jak zauważa na polityka.pl Michał Danielewski, „zamieszanie rozpaliło politykę wewnętrzną nad Wisłą i otworzyło nowy front konfliktu, który może być ważnym elementem kampanii wyborczej przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi”. Przypomnijmy, w minioną sobotę Jarosław Kaczyński zarzucił rządowi „zniszczenie wypracowanych relacji z USA i wzajemnego zaufania”, krytycznie wypowiada się też na ten temat prezydent Karol Nawrocki.
„Przed wizytami w naszym kraju ważnych wojskowych dowódców wyrywanie się przed szereg Kaczyńskiego jest kolejnym przykładem, że prezes tonącej partii chwyta się brzydko”, komentuje Adam Szostkiewicz.
2. Władimir Putin leci do Chin
Rozpoczynająca się właśnie dwudniowa wizyta Władimira Putina w Chinach odbywa się na zaproszenie gospodarzy. Oficjalnie powodem jest 25. rocznica podpisania Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie, Przyjaźni i Współpracy, który zobowiązuje Rosję i Chiny do strategicznego partnerstwa i rozwijania współpracy gospodarczej. Kilka dni temu w Pekinie gościł Donald Trump.
Putin przylatuje tu we wtorek wieczorem, z Xi Jinpingiem ma się spotkać w środę. Rosyjskiemu przywódcy towarzyszą wyżsi rangą urzędnicy i szefowie największych banków i firm, w tym Rosnieftu, Gazpromu i Novateku. Rozmowy mają dotyczyć m.in. dostaw energii i gazociągu Siła Syberii 2, dzięki któremu Rosja mogłaby przesyłać do 50 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie ze swojej części Arktyki przez Mongolię do Państwa Środka. W tym roku Rosja zwiększyła o jedną trzecią dostawę ropy naftowej do Chin.
3. Śmierć nastolatka na Mazurach
W sobotę w nocy 13-letni Mikołaj został znaleziony w stanie ciężkim na podmokłym terenie przy Jeziorze Arlickim w gminie Barciany na Mazurach. Reanimacja nie przyniosła rezultatu, chłopiec zmarł. W sprawie zatrzymano czterech mężczyzn w wieku od 30 do 43 lat, mieli działać w akcie zemsty, poszukując sprawców pobicia. Trzej zatrzymani byli trzeźwi. 30-latek miał 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Mężczyźni wstępnie usłyszeli zarzuty o udziale w bójce ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Wyniki sekcji zwłok mogą zmienić kwalifikację czynu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kętrzynie.
4. Izrael blokuje flotyllę
W poniedziałek rano izraelskie wojsko podjęło akcję zatrzymania jednostek flotylli pomocowej zmierzającej z pomocą do Strefy Gazy. Od zeszłego tygodnia płyną z Turcji i znajdują się już u wybrzeży Cypru. Wśród zatrzymanych jest m.in. Polak Łukasz Kozak, aktywista Akcji Socjalistycznej. Na pokładach innych jednostek jest jeszcze dwoje polskich obywateli.
Izraelski resort spraw zagranicznych wezwał uczestników flotylli do zmiany kursu, podkreślając, że nie pozwoli „na żaden wyłom w zgodnej z prawem blokadzie morskiej Gazy”. Interwencję Izraela turecki rząd nazwał „aktem piractwa”.
To kolejna próba przełamania blokady Gazy przez Globalną Flotyllę Sumud, do tej pory żadna nie okazała się skuteczna. Izraelskie siły zbrojne zatrzymują jednostki i deportują aktywistów do ich krajów pochodzenia. 30 kwietnia przechwyciły 20 statków w pobliżu Krety.
5. Czy dolecimy na wakacje?
Czy w związku z wojną na Bliskim Wschodzie i blokadą cieśniny Ormuz rzesze turystów będą musiały zrewidować wakacyjne plany? Linie lotnicze przekonują, że paliwa latem nie zabraknie – pisze Cezary Kowanda. Ale mają nowy kłopot – wystraszeni podróżni zwlekają z kupowaniem biletów. Dlatego ceny na wielu trasach teraz tanieją.
„Jeszcze niedawno wydawało się, że perspektywa braku kerozyny jest całkiem realna. Najnowsze prognozy są jednak bardziej optymistyczne. Sami prezesi linii lotniczych zaczynają uspokajać i przekonują, że tego lata paliwa nie powinno brakować. Pomóc może import ze Stanów Zjednoczonych, w których co prawda używa się innej odmiany kerozyny niż w Europie (ma nieco wyższą temperaturę zamarzania), ale Komisja Europejska zezwoliła ostatnio liniom na naszym kontynencie na stosowanie także amerykańskiego wariantu. Bruksela zaleca jedynie, by robić to ostrożnie” – przestrzega Kowanda.