Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Setki uszu pięciorga oczu

Kto kogo podsłuchuje? [aktualna POLITYKA]

Największa stacja nasłuchowa sieci Echelon w Menwith Hill brytyjska jest tylko z nazwy. Na 1800 pracowników 1200 to Amerykanie. Największa stacja nasłuchowa sieci Echelon w Menwith Hill brytyjska jest tylko z nazwy. Na 1800 pracowników 1200 to Amerykanie. Nigel Roddis/Reuters / Corbis
Pięć państw anglosaskich tworzy najpotężniejszy sojusz szpiegowski w historii. Reszta świata dziś oburza się na jego praktyki, ale chętnie by się do niego przyłączyła.

„Chcemy Kofiego Annana” – brzmiały pierwsze słowa krótkiego maila, który miał trafić do Centrum Łączności Rządowej (GCHQ), czyli brytyjskiej agencji zajmującej się szpiegostwem telekomunikacyjnym. W 2004 r. treść tego maila ujawniła Katharine Gun, tłumaczka agencji. Nie do końca wiadomo, w jaki sposób ta wiadomość trafiła do Gun, ale Amerykanie z Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), którzy ją wysłali, prosili brytyjskie służby, aby „zainteresowały się” nie tylko wspomnianym szefem ONZ, ale również przedstawicielstwami Angoli, Bułgarii, Kamerunu, Chile, Gwinei i Pakistanu. Głosy tych państw miały zaważyć na ostatecznej decyzji ONZ w sprawie amerykańskiej inwazji na Irak.

Skandalu nie udało się już wyciszyć, gdyż sensacje Gun potwierdziła Claire Short, była minister ds. międzynarodowego rozwoju w rządzie Tony’ego Blaira. „Gdy potem spotkałam Annana, to język stanął mi w gardle, bo wiedziałam, że oni to wszystko podsłuchują” – opowiadała w radiu BBC. Do dziś nie ma wątpliwości: – Brytyjskie służby, na prośbę Amerykanów, szpiegowały w ONZ dyplomatów. NSA nie mogłaby tego zrobić w świetle amerykańskiego prawa, ale brytyjskie jest tu o wiele liberalniejsze. Poza tym, czego się nie robi dla tak bliskich przyjaciół.

Kolejne dokumenty, ujawniane dziś przez byłego pracownika NSA Edwarda Snowdena, pokazują masowy charakter działalności amerykańskich służb w szpiegowaniu obywateli i przywódców takich państw, jak Meksyk i Brazylia czy ostatnio Francja i Niemcy. Coraz częściej można też odnieść wrażenie, że wszyscy szpiegują wszystkich. Ale to nieprawda.

Od prawie 70 lat działa globalny Sojusz Pięciorga Oczu, złożony z bliskich przyjaciół – państw anglosaskich, które łączy nie tylko język, kultura i historia, ale również wzajemne usługi szpiegowskie oraz żelazna zasada: nie szpiegujemy się nawzajem.

W skład tego niezwykłego sojuszu wchodzi pięć krajów: USA, Wielka Brytania, Kanada, Nowa Zelandia i Australia. Każdy z nich ma swoją nieformalną specjalizację, zarówno geograficzną, jak i branżową…

Cały artykuł Łukasza Wójcika w bieżącym numerze POLITYKI– dostępnym w kioskach, w wydaniach na iPadzie, Kindle i w Polityce Cyfrowej!

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?

Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?

Katarzyna Kaczorowska
10.02.2026
Reklama