Była małyszomania, teraz mamy pierwsze symptomy majkomanii. (Dla niewtajemniczonych: Rafał Majka to kolarz, który świetnie jeździ po górach). Jest kontekst polityczny. Jak odkryli dzielni sprawozdawcy z Tour de Pologne, Majka urodził się kilkanaście dni po wygłoszeniu przez premiera Tadeusza Mazowieckiego pamiętnego exposé.
Jan Tomaszewski, wyrzucony z PiS, tłumaczy się w „Najwyższym Czasie!”: „jestem za niebojkotowaniem mistrzostw świata. Poparłem pana Putina, kiedy potępiał związki homoseksualne. Takie mam zdanie. Nie wypieram się tego. Ale stwierdzenie, że jestem proputinowski, to przesada”.
Jarosław Kalinowski, choć z PSL, też nie leniuchuje. „Jeszcze przed piątą rano, gdy politycy sobie smacznie śpią i śnią o tym, żeby się nie napracować, jeden rusza do pracy – chwali go „Super Express”. – W czasie żniw pracuje na dwa etaty. Lata na posiedzenia europarlamentu do Brukseli, a w przerwach kosi zboże”.
Do klubu artystów niezajmujących się polityką dołączył Arkadiusz Jakubik, ogłaszając w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”: „Wszyscy są tacy sami. Bez względu na przynależność partyjną. Dlatego Polskę polityczną sobie odpuszczam. Niech się chłopcy i dziewczęta bawią na górze. Nie moja piaskownica”.
Pewnie nawet fani zasłużonego piosenkarza Krzysztofa Krawczyka dotychczas nie wiedzieli o jego zasługach dla polskiej polityki. „Pamiętam czasy, gdy byłem zaangażowany w powstanie AWS i swoim poparciem odegrałem jakąś minimalną rolę w tym, że AWS zdobyła władzę” – pochwalił się wykonawca „Statku do Młocin” w rozmowie z dziennikarzem „Do Rzeczy”.
Ulubioną piosenką powstańczą Pawła Kowala jest „Sanitariuszka Małgorzatka”, która zdaniem tego polityka i historyka „przed wojną była ówczesnym lemingiem! Miała »mieszkanko z wanną, pieska i buciki na koturnie«…”.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz, wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.