Podróż przez życie
Nowa polityka historyczna na pewno nie odda sprawiedliwości tygodnikowi POLITYKA, który istnieje już Bogu dzięki ponad pół wieku.

Nie będzie nawet próbować objaśnić fenomenu żywotności i popularności tego pisma. Ja też nie znam tej tajemnicy, ale uważam, że legendę POLITYKI, podobnie jak legendę warszawskich teatrów czy polskiej szkoły filmowej, należy pielęgnować. Inaczej skończy jak Supersam czy dom towarowy Smyk – w całości lub częściowo zburzona.

Dygresja: nie przypadkiem odwołuję się do architektury. Jestem właśnie po lekturze rozmowy z członkami zespołu architektów pracowni JEMS. Na dużej fotografii widać sześciu panów i ani jednej kobiety! A siódmy to pan redaktor „Gazety Wyborczej” – tej, która wydaje organ feministek „Wysokie Obcasy”. Że też nikt nie zauważył, iż rozmowa o architekturze z udziałem wyłącznie siedmiu jegomości to kpina z równouprawnienia. Zaha Hadid by się w tym towarzystwie nie uchowała. Czyżby JEMS projektował obiekty tylko dla panów?

Wracając do POLITYKI.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj