Recenzja książki: Austin Wright, "Tony i Susan"

Powieść w powieści
Najbardziej osłupiające arcydzieło amerykańskiej literatury od czasów »Drogi do szczęścia«”.
materiały prasowe

Tak przynajmniej pisano o powieści Austina Wrighta. A jednak kiedy książka miała swoją premierę w Ameryce w 1993 r., nie zyskała wielu czytelników. Może zmieni to jej reedycja. Powinna, bo „Tony i Susan” to powieść wybitna. Oto Susan Morrow, czterdziestoparoletnia wykładowczyni uniwersytecka, dostaje od byłego męża Edwarda Sheffielda maszynopis jego powieści. Susan, a wraz z nią i my, zaczyna czytać „Nocne zwierzęta” – mroczny thriller przypominający klimatem dzieła Cormaca McCarthy’ego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną