Recenzja audiobooka: Michał Witkowski, "Fototapeta"

Witkowski czyta
Witkowski czyta siebie (audiobook)

Witkowski napisał te opowiadania, zanim powstało „Lubiewo". Teraz możemy posłuchać, jak sam je świetnie interpretuje.

Lata 80., czyli PRL w pełnej krasie, przeplatają się tutaj z rzeczywistością współczesną, z hipermarketami i lumpeksami. Witkowskiego interesuje podrobiona, teatralna rzeczywistość, która udaje coś lepszego. Wyrywa się ze swoich ram. Z tego pragnienia wyrośnie później „Lubiewo", rzecz o wiele dojrzalsza literacko. Ale i tutaj znajdziemy rzeczy tak ciekawe jak choćby opowiadanie „Mosina", czyli nostalgiczny i gadżeciarski powrót do dzieciństwa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną