Recenzja wystawy: "Art Naif Festiwal"

W ślady Nikifora
Barwny świat nieprofesjonalistów ciekawie prezentuje się w surowych wnętrzach Szybu Wilsona.
Jan Szymański, „Pastuszek z fujarką”, „Zakonnik” i „Babcia z kwiatem”
materiały prasowe

Jan Szymański, „Pastuszek z fujarką”, „Zakonnik” i „Babcia z kwiatem”

Tu nikt nikogo nie oskarży o obrazę uczuć religijnych, nie odwróci z odrazą wzroku od prac pełnych seksu czy agresji. Nie trzeba czytać długich esejów, by zrozumieć to, co się widzi. Jest mnóstwo koloru, sporo dziecięcego zadziwienia i – nie zawsze dziecięcego – poczucia humoru oraz zaskakująco wiele celnych obyczajowych obserwacji. Jest też przenikająca wszystko radość życia. Sztuka naiwna, zwana też – niesłusznie – prymitywną. Jej okazały i interesujący przegląd rozpoczął się właśnie w oryginalnym pejzażu katowickiego Nikiszowca.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną