Recenzja wystawy: "Art Naif Festiwal"

W ślady Nikifora
Barwny świat nieprofesjonalistów ciekawie prezentuje się w surowych wnętrzach Szybu Wilsona.
Jan Szymański, „Pastuszek z fujarką”, „Zakonnik” i „Babcia z kwiatem”
materiały prasowe

Jan Szymański, „Pastuszek z fujarką”, „Zakonnik” i „Babcia z kwiatem”

Tu nikt nikogo nie oskarży o obrazę uczuć religijnych, nie odwróci z odrazą wzroku od prac pełnych seksu czy agresji. Nie trzeba czytać długich esejów, by zrozumieć to, co się widzi. Jest mnóstwo koloru, sporo dziecięcego zadziwienia i – nie zawsze dziecięcego – poczucia humoru oraz zaskakująco wiele celnych obyczajowych obserwacji. Jest też przenikająca wszystko radość życia. Sztuka naiwna, zwana też – niesłusznie – prymitywną. Jej okazały i interesujący przegląd rozpoczął się właśnie w oryginalnym pejzażu katowickiego Nikiszowca. To czwarta edycja tej imprezy, której patronują pospołu Nikifor i Teofil Ociepka.

Głównym elementem Art Naif Festiwal jest oczywiście wystawa, w tym roku gromadząca prace niedzielnych artystów z ponad 30 krajów świata. Barwny świat nieprofesjonalistów ciekawie prezentuje się w surowych wnętrzach Szybu Wilsona. Wystawie towarzyszą: seanse filmowe, koncerty, spotkania i warsztaty plastyczne – z wyróżnieniem tegorocznego gościa specjalnego imprezy: Kuby i jej folkloru (poprzednio były to Mongolia, Afryka, Francja). Rzecz w sam raz do uwzględnienia w wakacyjnych podróżach po południowej Polsce.

Art Naif Festiwal, Galeria Szyb Wilsona, Katowice, wystawa czynna do 19 sierpnia

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj