10 najpopularniejszych haseł internetowych – których należałoby unikać
Nadspodziewanie często przychodzą nam do głowy bardzo podobne pomysły na hasła internetowe. Czy nie lepiej byłoby popuścić wodze fantazji?
nikcname/Flickr CC by 2.0

Zdarzyło się Wam kiedykolwiek utracić dostęp do konta mailowego albo do Facebooka – bo ktoś podebrał Wam hasło? A przynajmniej do konta w portalu zakupowym, bo o te zwykle troszczymy się najmniej? Szyfr musi (a przynajmniej powinien) być dostatecznie złożony, żeby nie dało się go złamać. Tymczasem internauci decydują się niekiedy na proste – i niestety całkiem powszechne – kombinacje liter i cyfr.

Statista, jeden z największych portali statystycznych, na podstawie pół miliona przypadkowych haseł wyliczył, które z nich powtarzają się najczęściej. Poniższa lista uwzględnia przy tym wyłącznie te hasła, którymi posługują się ludzie biznesu (przedsiębiorcy, właściciele i pracownicy firm). Jak widać, choć pełnią oni często odpowiedzialne funkcje, o właściwą ochronę swoich kont troszczą się już nie zawsze. Ze szkodą dla siebie i firm.

.
Statista

.

Pierwsze miejsce w zestawieniu zajęło klasyczne „Password1”, czyli „hasło1”. Czasem w haśle się witamy („Welcome”, „Hello”), a czasem zapowiadamy nadejście lata („Summer”). Takie mało wyszukane skojarzenia przychodzą do głowy biznesmenom najczęściej. 

Już na początku 2015 roku agencja SplashData, zajmująca się kwestiami bezpieczeństwa w sieci, opublikowała listę najpopularniejszych haseł spośród tych, które wyciekły w zeszłym roku do sieci – i te dotyczyły już ogółu użytkowników, niezależnie od profesji. Zaskakujące, jak często decydujemy się na zwykły szereg cyfr:

1. 123456
2. password
3. 12345
4. 12345678
5. qwerty
6. 123456789
7. 1234
8. baseball
9. dragon
10. football
11. 1234567
12. monkey
13. letmein
14. abc123
15. 111111
16. mustang
17. access
18. shadow
19. master
20. michael
21. superman
22. 696969
23. 123123
24. batman
25. trustno1

Obie powyższe listy wypada zapamiętać – i podobnych haseł raczej się wystrzegać. A jeśli decydujemy się (dla odmiany) na hasła jakkolwiek związane z naszym życiem osobistym, to lepiej unikać też tych uwzględniających daty naszych urodzin (bo i te są stosunkowo łatwe do odgadnięcia).

Dobre hasło musi spełniać kilka pozornie wykluczających się funkcji: być na tyle skomplikowane, żeby nie dało się odszyfrować, a jednocześnie powinno dać się umiarkowanie łatwo zapamiętać jego posiadaczowi. Dobrze jeśli nie używamy jednego hasła do kont bankowych, profili w serwisach społecznościowych i do skrzynki pocztowej – w jednej chwili możemy utracić wszystkie dane, o stratach finansowych nie wspominając.

Lepiej zatem popuścić wodze fantazji. Bywa, że hasła kojarzą nam się z konkretnym zdarzeniem z przeszłości albo bliskimi, z którymi dawno straciliśmy kontakt. Tak unikalnych wspomnień nikt raczej nie odgadnie. O tym, jak o nas świadczą nasze hasła internetowe i jakie historie w nich ukrywamy, więcej przeczytacie tutaj.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj