Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

7 mitów na temat silnych psychicznie osób

Ludziom twardo stojącym na ziemi zwykło się przypisywać rozmaite cechy – nie zawsze jednoznacznie pozytywne. Zdaniem psychologów łatwo w takich ocenach o błąd.
.Luis Del Río Camacho/Unsplash.

„Silna psychika” – co to właściwie oznacza? Co niektórzy radzą sobie z kłopotami – wydawałoby się – znacznie sprawniej niż inni. Nie dają się wykorzystywać, stawiają na swoim, są stabilni emocjonalnie, osiągają różne cele nieomal bez przeszkód – a do tego łatwo zjednują sobie ludzi. Choć nie zawsze sympatię. Takich, co twardą stoją na ziemi, raczej się podziwia (a niekiedy lęka). Co niekoniecznie oznacza, że chce się mieć z nimi często do czynienia. Albo że myśli się o nich wyłącznie pozytywnie.

Owa „siła” nie jest tymczasem dana raz na zawsze. Ludzi kształtują rozmaite doświadczenia, dzięki którym (albo poprzez które) wypracowują własne schematy działania, uczą się reagować w określonych sytuacjach, postępować z bliskimi. Nie radzimy sobie „lepiej” ani „gorzej” – lecz po prostu „inaczej”.

Nie zmienia to jednak faktu, że ludziom, którym na pozór wszystko się udaje, przypisuje się potocznie cechy, których nie przejawiają. Mity na ich temat postanowiła obalić Amy Morin, psychoterapeutka, która w swojej pracy koncentruje się właśnie na psychicznej sile. Morin jest autorką książki „13 Things Mentally Strong People Don’t Do” (13 rzeczy, których osoby silne psychicznie nie robią).

Co się zatem sądzi o tych mitycznych „silnych kobietach/mężczyznach”?

1. Że urodzili się silni.

„Żaden człowiek nie rodzi się silny niczym Hulk, nikt nie wychodzi na świat wyposażony w szczególną moc” – wyjaśnia Morin. Przeciwnie – tłumaczy – start mamy podobny. Przynajmniej jeśli chodzi o możliwości rozwijania rozmaitych umiejętności poznawczych, emocjonalnych i behawioralnych. Oczywiście nie każde środowisko temu rozwojowi sprzyja na równi. Ale nie wszystko zależy od okoliczności i czasem trzeba wykonać dużą pracę, żeby to sobie uświadomić. Morin uważa, że siłę psychiczną posiąść może każdy – ciężką pracą, zdobywaniem doświadczeń, ale też dzięki wyzbyciu się złych nawyków. Choć to ostatnie kojarzy się również z silną wolą (albo jej brakiem – gdy decydujemy się np. rzucić nałóg, ograniczyć internet albo zmienić styl życia).

2. Że nie okazują emocji.

Nie okazują emocji, więc najpewniej w ogóle nie mają uczuć – chciałoby się powiedzieć. Rzecz w tym – powiada Morin – że są emocjonalni tak samo jak inni. Tyle że dobrze zdają sobie z tych emocji sprawę, potrafią je nazwać i starają się trzymać je na wodzy. Słowem: nie pozwalają, żeby to emocje decydowały za nich. Zdaniem psycholożki silni psychicznie ludzie czasem wręcz zachowują się wbrew temu, co czują – bo tak łatwiej im osiągnąć cel, przetrwać.

3. Że są przywódczy i agresywni.

Że dbają wyłącznie o własny interes i o nikogo nie potrafią się zatroszczyć. Według Morin silni ludzie nie są tak wyrachowani i wcale nie usiłują wszystkich wkoło sobie podporządkować. Przeciwnie – na ogół biorą odpowiedzialność wyłącznie za swoje zachowania i decyzje. I potrafią swoje wywalczyć (co nie oznacza, że odbywa się to kosztem innych).

4. Że nigdy nie doświadczyli trudności.

„Silni ludzie doświadczają różnych cierpień równie często co inni – począwszy od kłopotów w dzieciństwie, na finansowych kończąc” – twierdzi Morin. Różnica polega na tym, że komplikacje nie służą im za usprawiedliwienie np. dla bezczynności. Czerpią z doświadczeń, uczą się na własnych błędach. Nie wszystko układa się po ich myśli, jak by się wydawało.

5. Że nigdy nie proszą o pomoc.

Wręcz przeciwnie – uważa Morin – dobrze samych siebie znają, więc doskonale wiedzą, gdy i jakie sytuacje ich przerastają. I nie czują się onieśmieleni (albo wręcz zawstydzeni), jeśli potrzebują skorzystać np. z profesjonalnej pomocy czy koleżeńskiej rady. A może przekonani o ich sile, sami rzadziej wychodzimy im z pomocą?

6. Że nie mają problemów psychicznych.

Morin oddziela siłę psychiczną od zdrowia psychicznego. Dlatego jej zdaniem można być silnym i jednocześnie zapaść na depresję. Silni ludzie na ogół lepiej te kłopoty ukrywają – łatwo dać się zwieść takim pozorom.

7. Że lekceważą ból i są z tego dumni.

Znoszą ból – wyjaśnia Morin – jeśli czemuś on służy (np. osiągnięciu celu). Ale, tak jak prawdopodobnie większość ludzi na świecie, nie zadają sobie bólu z własnej woli (nie chodzą po rozżarzonych węglach ani nie ścigają się w triatlonie dla zabawy, wylicza psycholożka). Należy odróżnić psychiczną siłę od skłonności do ryzyka różnego typu. Dla silnych osób ból to kolejne doświadczenie – nie roznamiętniają się w nim, ale czerpią z niego lekcję.

Gdyby uwzględnić różnie indywidualne, pewnie powyższy obraz nieco by się zachwiał. Tezy Amy Morin sprowadzają się koniec końców do tego, by nie mierzyć wszystkich jedną miarą i nie ufać ludzkiej powierzchowności – bo bywa zwodnicza.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?

Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?

Katarzyna Kaczorowska
10.02.2026
Reklama