Jak sprawić, żeby ludzie robili dokładnie to, czego od nich oczekujemy
Czasem wystarczy opanować kilka sztuczek, żeby zjednać sobie ludzi. A przynajmniej przykuć ich uwagę.

To manipulacja! – pomyślicie. Ludzie w różnych sytuacjach, np. służbowych i zawodowych, uciekają się jednak do rozmaitych metod, żeby osiągnąć cel, zainteresować sobą, swoim projektem, poglądem. Zresztą i poza miejscem pracy prowadzimy interpersonalne gry. Choćby wtedy, kiedy staramy się zdobyć czyjeś serce.

Niektórzy łatwiej zjednują sobie ludzi – czasem działając w sposób wyrachowany i wykoncypowany, a czasem bez większego wysiłku. Jeśli miewamy na tym polu kłopoty, badacze przychodzą nam z odsieczą. Oto zestaw sztuczek, które sprawią, że ludzie zatrzymają uwagę na tym, co do nich mówimy (i będą skłonni przyznać nam rację):

1. Użyj przynęty

.
Tax Credits/Flickr CC by 2.0

.

Technika „przynęty” sprawdzi się zwłaszcza w sprawach służbowych. Na przykład gdy usiłujemy sprzedać kosztowny produkt czy usługę. Jaki wabik tu zadziała? Zanim zaproponujemy właściwy produkt, przedstawmy ofertę mniej atrakcyjną, ale w tej samej cenie. Później zaś przystąpmy do właściwej oferty.

Klient pomyśli wówczas, że kupuje atrakcyjny towar w przystępnej cenie. Krótko mówiąc: stworzenie fałszywego punktu odniesienia czyni naszą ofertę atrakcyjną. Nawet jeśli z tej metody nie skorzystamy, warto ją poznać – i nie dać się zwieść.

2. Naśladuj język ciała

.
Marc Wellekötter/Flickr CC by 2.0

.

Komunikacja pozawerbalna jest daleko ważniejsza od werbalnej – wciąż wysyłamy rozmaite sygnały. Często w sposób nieprzemyślany i niekontrolowany (trudno nieustannie panować nad mimiką czy gestykulacją).

Już na początku rozmowy z drugim człowiekiem przyjrzyjmy się uważnie temu, jak się komunikuje i zachowuje. Zjednamy go sobie i wzbudzimy jego zaufanie, naśladując jego gesty.

3. Wybierz odpowiednie miejsce

.
PROSonny Abesamis/Flickr CC by 2.0

.

Wszystko zależy od charakteru spotkania. Służbowe powinno przebiegać w atmosferze, nazwijmy to, profesjonalnej. Mniej oficjalne spotkania powinny się odbywać w mniej oficjalnych miejscach.

Uważa się ponadto, że kawiarnia – poprzez klimat, jaki wytwarza – usypia nieco czujność naszego rozmówcy, pomagając zbudować zaufanie. Nie umawiajmy się na randki w służbowych bufetach. Za to na spotkania czysto zawodowe już tak – zwłaszcza jeśli szczególnie nam na czymś zależy.

4. Mów szybko

.
David Goehring/Flickr CC by 2.0

.

To metoda dość okrutna – mówiąc pospiesznie, pozbawiamy rozmówcę szans, żeby przemyślał, co też usiłujemy mu przekazać i co też właściwie powinien odpowiedzieć. Będzie miał poza tym mniej czasu, żeby przygotować własne argumenty – tak bardzo się skoncentruje na treści i sensie naszej wypowiedzi.

Nie chodzi oczywiście o to, żeby okazywać brak szacunku czy atakować – lecz wyłącznie o tempo mówienia. Zamiast zrażać dyskutanta, sprawimy, że pomyśli o nas: elokwentny!

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj