Malcolm Gladwell. Genialny dyletant
Jedni uważają, że to ignorant, inni, że geniusz marketingu, a tygodnik „Time” zaliczył go do grona najbardziej wpływowych myślicieli świata.

Czy w osiągnięciu sukcesu bardziej pomaga szczęście, czy ciężka praca? Jaki jest udział świadomości w podejmowaniu decyzji? Jak wybuchają mody? To kilka tylko tematów, którymi zajął się Malcolm Gladwell, zyskując przy tym wielką sławę i niewiele mniejszą fortunę. Ten brytyjski półkrwi Jamajczyk przez Kanadę dotarł do Stanów Zjednoczonych, by osiąść w Nowym Jorku. Pensję wypłaca mu najciekawszy amerykański tygodnik „The New Yorker”, choć więcej zarabia pisząc książki bestsellery i wygłaszając tzw. proszone wykłady (podobno bierze za wystąpienie 80 tys. dol., a takich wykładów ma w roku kilkadziesiąt). Krytycy nazywają go sprytnym dyletantem, geniuszem marketingu, inteligentnym opakowywaczem idei. Dla równowagi w 2005 r. został uznany przez tygodnik „Time” za jednego ze 100 najbardziej wpływowych myślicieli świata, a w 2007 r. University of Waterloo przyznał mu honorowo stopień doktora.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną