Tylko ludzie płaczą po stracie ukochanych? Zobacz, jak szympansy przeżywają żałobę
Żałoba wydaje się czymś osobistym, intymnym i wyłącznie ludzkim. Ale czy rzeczywiście tak jest?
Lepidlizard/Wikipedia

Żałoba wydaje się czymś osobistym, intymnym i wyłącznie ludzkim. Ale czy rzeczywiście tak jest? Badania opublikowane w „American Journal of Primatology” dostarczają kolejnych dowodów na to, że zwierzęta są dużo bardziej podobne do nas, niż na co dzień chcemy przyznać.

W schronisku dla szympansów Chimfunshi Wildlife Orphanage Trust w Zambii na wielkiej otwartej przestrzeni żyją 43 osobniki uratowane z nielegalnego handlu oraz ich potomkowie. Badający je naukowcy zaobserwowali niezwykłe zachowanie stada, które było reakcją na śmierć 9-letniego członka gromady Thomasa.

Członkowie stada odnaleźli ciało martwego Thomasa bardzo blisko ogrodzenia schroniska. Samiec zmarł na infekcję układu oddechowego, a reakcje jego kolegów są bardzo zbliżone do ludzkich zachowań podczas podobnych tragedii.

– Nie ma wielu informacji na temat tego, jak dorosłe osobniki reagują na śmierć członka stada – komentuje dr Anna Jakucińska z warszawskiego zoo. – W ogrodach zoologicznych przeważnie oddziela się chorego członka stada, żeby go leczyć, a kiedy nie ma już szans na wyzdrowienie, to osobnik zostaje uśpiony, żeby się nie męczył. Oznacza to, że członkowie grupy nie mają do niego dostępu. Z drugiej strony zaobserwowanie takiej sytuacji w przyrodzie wymaga znalezienia się w odpowiednim miejscu i o odpowiednim czasie, co także jest dość trudne.

Jak zareagowały małpy? Przez 20 minut członkowie stada w zupełnej ciszy zbliżali się do martwego ciała szympansa. Jest to dość niezwykłe, ponieważ w gromadzie zawsze coś się dzieje i na ogół wśród szympansów panuje harmider. Delikatnie dotykały i wąchały ciało Thomasa, przy czym te, które były jego najbliższymi towarzyszami, były najbardziej poruszone.

22 osobniki ze stada przyszły spojrzeć na ciało swojego kolegi, 9 z nich delikatnie go dotknęło, a samica Noel dotykała własnych warg, co jest wyrazem niepokoju. Jednak naukowców najbardziej zdziwiło zachowanie samca Pan, który był najbliższym przyjacielem Thomasa. Samiec wiele razy podchodził do ciała zmarłego kolegi, sprawdzał jego stan, delikatnie dotykał jego pyska, odbiegał wyraźnie zaniepokojony i wracał z powrotem. Jest to reakcja bardzo podobna do wyrazu cierpienia, które przeżywają ludzie. Na sam koniec najstarsza samica delikatnie oczyściła zęby zmarłej małpy przy użyciu źdźbeł trawy.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj