Jak zapełnić Pendolino?
Dziobaki poszły w las
W niedzielę rusza Pendolino, pieszczotliwie zwane Dziobakiem. Ale czy znajdzie pasażerów? Dziś w Polsce można przecież podróżować szybko, a przy tym taniej niż po szynach.
Zanim Pendolino wyruszyło w pierwszy kurs, jego potencjał został w dużej mierze zmarnowany.
Jacek Marczewski/Agencja Gazeta

Zanim Pendolino wyruszyło w pierwszy kurs, jego potencjał został w dużej mierze zmarnowany.

Za szybki na nasze tory, niepolski, rdzewieje zanim zaczął jeździć, nowy i od razu pomazany przez wandali, podobno psuje się co chwilę, a na mrozie będzie szwankował – takiego powitania Pendolino w Polsce kolejarze naprawdę się nie spodziewali. Kosztujący ponad 80 mln zł za sztukę pociąg miał być wizerunkowym przełomem, który udowodni, że nasza kolej wreszcie staje się nowoczesna. Skoro spółka PKP Intercity wydała łącznie prawie 3 mld zł na tę największą w swej historii inwestycję, cała Polska miała grzać się w jej blasku. Tymczasem zamiast zachwytów zaczął się marketingowy koszmar.

Chociaż Pendolino nie przewiozło jeszcze żadnego zwykłego pasażera, większość Polaków ma już swoje zdanie o pociągu. Najczęściej krytyczne. Pendolino stało się pośmiewiskiem, symbolem marnotrawienia publicznych pieniędzy. Pierwszy, najczęściej stawiany zarzut to zakup pociągu zbyt drogiego jak na nasze możliwości i potrzeby. I trudno z nim polemizować, skoro Pendolino mogłoby jeździć nawet 250 km/h, ale rozpędzi się najwyżej do 200 i to na krótkim odcinku.

Wahadełko się nie waha

Trudno winić włoski pociąg za polski chaos i brak długoletniego planowania. Gdy w 2008 r. rozpisywano przetarg, polska kolej miała wyglądać inaczej. W planach była budowa tzw. Igreka, czyli Kolei Dużych Prędkości między Warszawą, Łodzią, Wrocławiem i Poznaniem. Po zbudowaniu Igrek zostałby połączony z Centralną Magistralą Kolejową, która prowadzi z Warszawy do Krakowa i Katowic.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną