szukaj
Belvedere *****
Adres: Warszawa, Łazienki Królewskie

Jeśli jest ładna pogoda – jak ostatnio – i ma się trochę szczęścia, można spotkać przed wejściem do Belvedere w Łazienkach pawie, które są bardzo dekoracyjne i czują się bezpieczne, jako że ich mięso nie nadaje się do konsumpcji.

W restauracji część stolików usytuowana jest w  oranżerii wśród egzotycznej roślinności, od strony parku dobudowano przeszklony pawilon.

Karta dań zawiera po lewej stronie propozycje dań polskich (22 pozycje), po prawej zaś dania kuchni międzynarodowej (24 pozycje). Desery mają własną kartę.

Z zakąsek polecamy sashimi z olejem sezamowym i  ostrym wasabi z zielonego chrzanu. Są to cienkie plastry surowego jesiotra, sandacza i łososia polane ciepłym sosem, co jest pomysłem tyleż zaskakującym, co znakomitym. Efektownym i dobrym daniem są plastry marynowanej kaczki z rozmarynem i gryczaną sałatką. Ta gryczana sałatka dobrze świadczy o inwencji kulinarnej kucharza.

Wszystkie zakąski mają odważnie łączone bardzo wyraziste smaki. To samo dotyczy zakąsek gorących. Bezbłędne są dwa rodzaje ravioli (ze szpinakiem i ricottą oraz parmezanem, a kolejna z homarem i pesto).

Z dań głównych na pierwszym miejscu stawiamy smażonego jesiotra z rydzami w kruchej kokilce z ciasta. Godna uwagi jest polędwica z duszonymi borowikami według receptury kuchmistrza Stanisława Augusta – jegomościa Pawła Tremo. (Obaj zamieszkiwali w pobliskim Belwederze).

Desery potraktowaliśmy raczej wirtualnie, stwierdzając znaczne wpływy kuchni francuskiej.

Belvedere jest restauracją drogą, ale w zamian za wysoki rachunek otrzymujemy dania na najwyższym poziomie. I co ważne – od lat utrzymuje ten poziom.

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj