Recenzja serialu: „Planeta doskonała”, reż. Huw Cordey i Nick Shoolingin-Jordan
Pięć odcinków łączących elementy filmu przyrodniczego i popularnonaukowego.
Pięć odcinków łączących elementy filmu przyrodniczego i popularnonaukowego.
Autor pokazuje całą dekadę zmagań z AIDS.
Intertekstualne zabawy dla fanów oryginału, realizacja na najwyższym poziomie, piękne ujęcia Paryża.
Produkcja TVN, która zaskakuje, w obu znaczeniach tego słowa.
Twórcy „Mostu nad Sundem” zamienili Skandynawię na powojenny Berlin, by w jego gruzach osadzić historię kryminalną o międzynarodowym potencjale.
Mało w „Osieckiej” miejsca na subtelności, za to dużo się tu śpiewa i dużo pije.
Autorskie podsumowanie 2020 roku na rynku seriali.
Niewyszukana, ale poszukiwana w tym roku, rozrywka eskapistyczna.
Psychoterapia na nie do końca poważnie, za to z trupami i mafią.
Kolejny serial na platformie HBO przybliżający historię Izraela.
Perfekcyjnie wyreżyserowana kronika rozstań i powrotów, zachwytów i rozczarowań, miłości i pożądania.
W „30 srebrnikach” Dan Brown spotyka „Egzorcystę” i baśnie, a telenowelowa ekspresja i południowy temperament sąsiadują z nieograniczoną wyobraźnią.
Sporo schematów, lasy i współczesny niemiecki przeplatany z łaciną.
Całość grzęźnie nie tylko w głupocie, ale – co gorsza – w schematach, banałach i nudzie.
Serial jest w całości mówiony w archaicznej łacinie.
Po czterech odcinkach nietrudno zauważyć, że tytułowa branża jest jednym wielkim, nadętym absurdem.
Długie sceny grane w jidysz robią mocne wrażenie.
Siedmioodcinkowy serial, to osadzona w świecie szachów bildungsroman w amerykańskim stylu – schematyczna i z przesłodzonym finałem.
Czas uczyć się od przyrody, która globalnym ociepleniem wzywa nas do tablicy.
Temat nierówności społecznych i rasowych jest podskórnie obecny, ale dominuje psychologia w niezłym aktorskim wydaniu.