Recenzja serialu: „Tysiąc ciosów”, scen. Steven Knight
Kultura popularna lubi odsłaniać mroczne oblicze wiktoriańskiej Anglii: społeczne nierówności, biedę, narastającą przestępczość, cenę, jaką za postęp płacą wykluczeni.
Kultura popularna lubi odsłaniać mroczne oblicze wiktoriańskiej Anglii: społeczne nierówności, biedę, narastającą przestępczość, cenę, jaką za postęp płacą wykluczeni.
Serial opowiada o desperacji i sam też jest dość desperacki.
Akcja znów rozwija się powoli, tłem są tym razem porywające ujęcia przyrody, a ludzkim zmaganiom ze spokojem przyglądają się małpy.
Serial wydaje się wyprany z emocji, a bohaterowie są jednowymiarowi.
Serial pełen schematów, można mu wiele zarzucić, jednak kontekst powyborczej Ameryki Trumpa i Muska robi swoje.
Brutalna opowieść o wymachiwaniu maczetami i paleniu szalików wrogiego klubu.
To kolejna franczyza rozwijana z czysto biznesowych powodów, ale na tle masowo produkowanych seriali wyróżnia się na plus.
Jak przystało na sensacyjną rozrywkę, sporo tu zwrotów akcji.
Dość jednostronny to portret, malowany niemal wyłącznie w czarnych barwach, pełen nihilizmu, lecz przy tym osobliwie fascynujący, nakręcony z rzemieślniczą zręcznością.
Pierwsze dwa odcinki nie porywają, ale w kolejnych serial łapie rytm i łapie za serce.
„Rozdzielenie”, czyli serial, jakiego nie było i nie będzie.
Nie pierwszy raz w przypadku podobnych produkcji całość muszą ratować aktorzy.
Stacja FX, której produkcje u nas można oglądać na platformie Disney+, słynie z seriali oryginalnych i nieoczywistych.
„Wzgórze psów” wystarczająco mocno trzyma w napięciu, a głębi dodaje mu świetne aktorstwo.
Poniżana kobieta bierze sprawy w swoje ręce i zostaje królową porno.
Największy i najbardziej niespodziewany hit Netflixa, południowokoreański krwawy horror z ambicjami krytyki kapitalizmu, a może nawet ludzkiej natury, powraca po trzech latach od premiery pierwszej serii morderczych gier w cukierkowych dekoracjach.
Autorskie podsumowanie 2024 r. na rynku seriali.
„Śleboda” estetycznie przypomina seriale Playera, operuje znanymi motywami, które przenosi w krajobraz i klimaty Podhala.
Porywający obraz świata, świetnie oddana warstwa polityczna i doskonałe aktorstwo.
Nowy gwiezdnowojenny serial to mieszanka „Goonies” i „Piratów z Karaibów”, z domieszką „Wyspy skarbów”.