Jak Gomułkę i Gierka zapamiętał ich ochroniarz. „Był jak bokser na ringu, zafiksowany na walkę”
Jeden panicznie unikał przypadkowych spotkań, drugi kazał zatrzymywać auto w ruchliwym miejscu, żeby porozmawiać z ludźmi. Jak partyjnych przywódców Władysława Gomułkę i Edwarda Gierka zapamiętał ich osobisty ochroniarz.