PRL
-
Archiwum Polityki
Dzieje głupoty w PRL
Co prawda Stefan Kisielewski twierdził, że polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby, jednak sądzę, że książka „Dzieje głupoty w Polsce Ludowej” byłaby potrzebna. Poza interpretacją zjawiska należałoby dać świadectwo peerelowskiego absurdu. Z upływem czasu zapominamy bowiem o eksporcie wewnętrznym, sklepach komercyjnych, głosowaniu bez skreśleń i tajemniczych materiałach poufnych.
22.12.2001 -
Archiwum Polityki
Winny element
W 1951 r. w Szczecinie wybuchły antyradzieckie zamieszki
1.12.2001 -
Archiwum Polityki
Urząd zapomnienia
Jeśli dziś próbuje się z niemałym trudem przedstawić prawdziwy obraz zagłady Żydów w Polsce, trzeba pamiętać, jak długo był on fałszowany i zakłamywany. Bardzo wyrazisty jest tu casus muzeum w Oświęcimiu. Do zacierania pamięci o Holocauście przystąpiono już w okresie stalinowskim.
13.10.2001 -
Archiwum Polityki
Cicha baza
Kij w mrowisko włożył Andrzej Olechowski. Komentując w stacji TVN 24 atak na Nowy Jork stwierdził, że Polacy też powinni uderzyć się w piersi, bo w PRL byli szkoleni terroryści. Politycy SLD rzecz jasna natychmiast podali słowa Olechowskiego w wątpliwość, a ludzie związani z prawicą ochoczo potwierdzali rewelacje byłego ministra spraw zagranicznych. W końcu, wynikało z podtekstu, Andrzej Olechowski, który nigdy nie ukrywał swoich związków z wywiadem PRL, musi wiedzieć, co mówi.
29.09.2001 -
Archiwum Polityki
Przepraszamy za usterki
Ojcowie pachnieli Przemysławką i nosili w teczkach złożone w kostkę włoskie ortalionowe płaszcze. Twarze matek błyszczały wieczorami od kremu żółwiowego. W podręcznikach historii ten okres otwierają przerywane burzliwymi oklaskami przemówienia Października, kończą grudniowe strzały na Wybrzeżu. Ale dla dzieci tamtej epoki – dziś czterdziesto- i pięćdziesięciolatków – wspomnienia mają smak oranżady w proszku i niedoj- rzałych jabłek, a w tle napis „Przepraszamy za usterki”.
8.09.2001 -
Archiwum Polityki
Mit drogo opłacony
Dwadzieścia lat temu Polacy wieszali na Edwardzie Gierku psy, dziś z rozrzewnieniem wspominają jego dekadę. Wbrew pozorom wiemy o niej niewiele. Badania historyków dopiero się rozpoczynają.
11.08.2001 -
Archiwum Polityki
Polska z oddali
21.07.2001 -
Archiwum Polityki
Robotnicy wyszli na ulice
28 czerwca 1956 r. o godz. 6.30 rano robotnicy z Zakładów imienia Stalina w Poznaniu zamiast pójść po nocnej zmianie do domów, wyłamali bramy i wyszli w pochodzie na ulicę Dzierżyńskiego. Dołączyli do nich koledzy, którzy przybyli na kolejną zmianę oraz załogi z innych przedsiębiorstw. Wnet w centrum miasta zebrał się kilkunastotysięczny tłum. Tak zaczął się czarny czwartek, jeden z tragicznych dni PRL, które będą znaczyły jego historię i datowały kolejne przesilenia i przełomy.
30.06.2001 -
Archiwum Polityki
Pożegnanie z Tadeuszem
Rozmowa z Marią Borowską
23.06.2001 -
Archiwum Polityki
Danie barowe
16.06.2001