PRL
-
Archiwum Polityki
Groźny papież
Z archiwum STASI: polskie MSW o wyborze Karola Wojtyły
14.10.2000 -
Archiwum Polityki
Groźny brzeg
Czy któryś z osiemnastu szwedzkich marynarzy ze statków „Kinnekulle” i „Iwan” zaginionych na Bałtyku w 1948 r. może wciąż przebywać w radzieckich więzieniach lub szpitalach dla psychicznie chorych? Dokumenty znalezione niedawno w Sztokholmie sugerują, że nie jest to wykluczone. Dyplomacja szwedzka kolejny raz szuka rozwiązania tej zagadki.
7.10.2000 -
Archiwum Polityki
Historia pierwszych dam
Jolanta Kwaśniewska zajęła pozycję nie – jak inne polskie prezydentowe, premierowe czy sekretarzowe – gdzieś z tyłu za swoim mężem, ale obok niego, a czasem nawet od frontu. Żony poprzednich przywódców były tylko tłem dla swoich małżonków. Obowiązywał model wodza-samotnika. Naród nie wiedział, jak wyglądały kobiety Bieruta, nie znał poglądów żony Gomułki, Gierka czy Jaruzelskiego.
30.09.2000 -
Archiwum Polityki
Wesele w Oborach
Nowy ustrój dość skutecznie przeorał w ostatnim dziesięcioleciu polską kulturę. Nie wiadomo czy przez zapomnienie, czy przez nieuwagę ostało się jednak kilka skansenów dawnego porządku – instytucji ze starą nazwą, w większości nadal należących do Skarbu Państwa. Tworzą one relikty socjalizmu w kraju, który od dawna pragnie uchodzić za kapitalistyczny.
16.09.2000 -
Archiwum Polityki
Romans z przedstawicielem organów
Polskie kryminały ze znakiem Srebrnego Kluczyka, Jamnika czy Labiryntu dawno trafiły do piwnic, na strychy i targi staroci sprzedawane po złotówce za sztukę. Na pożółkłych kartkach milicyjne Fiaty ścigają pędzące z piskiem opon Trabanty, w komendach stukają dalekopisy, eleganckie kobiety podczas przesłuchań dystyngowanym ruchem wyjmują z torebki Klubowe. Trwa pokątny handel walutą, prywatna inicjatywa spekuluje reglamentowanym towarem, kraj penetrują wywiady NATO.
9.09.2000 -
Archiwum Polityki
Rozbitek z zamętu
W reakcji na znakomity esej Zdzisława Pietrasika o odkurzanym PRL (POLITYKA 30) Zygmunt Kałużyński złożył swoje „zeznanie rozbitka historii” (POLITYKA 32). Miał to być protest przeciwko zakłamywaniu naszej nowszej historii. Kałużyński słusznie stwierdza, że zwłaszcza w młodszym pokoleniu panuje na temat PRL totalna konfuzja. Ale jego tekst konfuzję tę drastycznie pogłębia.
19.08.2000 -
Archiwum Polityki
IRCHA na tropie
W Polsce Ludowej rzadko używano pojęcia korupcja. Skorumpowanie dotyczyło krajów imperialistycznych, w Polsce występowało swojskie łapownictwo, ale problem łapówek według oficjalnych wykładni był marginalny. Gorzej ze spekulacją – spekulacji wydano bezlitosną walkę. Ideologiczną, urzędową i robotniczo-chłopską.
19.08.2000 -
Archiwum Polityki
Zeznanie rozbitka historii
Raport Zdzisława Pietrasika „Odkurzany Peerel” (POLITYKA 30), rzeczowe omówienie życia w tamtych czasach, był w najwyższym stopniu potrzebny. Konfuzja na ten temat, szczególnie w umysłach najnowszego pokolenia, jest bowiem totalna.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Nóżki z ryby
Niedawno młody człowiek powiedział mi, że ja to miałem szczęście, bo zdążyłem jeszcze pożyć w PRL. Rzeczywiście, zdążyłem i na szczęście wiem, co to było. Na otwarcie wystawy „Szare w kolorze 1956–1970” przybyli starsi, którzy już wówczas – w latach 60. – wcale nie byli młodzi, przybyli ówcześni młodzi, a także ich dzieci i wnuki. Było dość wesoło, mimo że Anda Rottenberg, kurator wystawy, przecinając wstęgę mówiła coś o cenzurze i o specyficznym, politycznym klimacie epoki.
29.07.2000 -
Archiwum Polityki
Odkurzony peerel
22 lipca w PRL był narodowym świętem, upamiętniającym zadekretowanie nowego ustroju na terenach zajmowanych w 1944 r. przez Armię Czerwoną. W przeddzień 22 lipca oddawano do użytku, obowiązkowo przed terminem, drogi, fabryki i osiedla mieszkaniowe, a w gazetach ukazywały się komentarze podsumowujące kolejne zdobycze socjalizmu. Lud bawił się na zabawach i festynach. Zapomnieliśmy o lipcowym święcie, ale nie o tamtych czasach. Polacy coraz bardziej tęsknią za Peerelem – systematycznie wynika z badań opinii publicznej. Jednocześnie stale rośnie odsetek obywateli uważających, iż w dawnym systemie żyło im się lepiej. Ale, jak zauważają komentatorzy, nostalgia za przeszłością nie zawsze jest równoznaczna z pozytywną oceną tamtego, historycznego już okresu. W dużej mierze stanowi ona ilustrację stosunku do dzisiejszej sytuacji w kraju.
22.07.2000